Éric García rozpoczął wtorkowy mecz z Interem Mediolan od pierwszej minuty w parze z Andreasem Christensenem, który musiał zejść z boiska w drugiej połowie z powodu kontuzji. W jego miejsce pojawił się Gerard Piqué. Młody Hiszpan, który rozegrał całe spotkanie na Giuseppe Meazza, wypowiedział się między innymi na temat kontrowersji sędziowskich i oddalającego się awansu do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.
Przebieg spotkania: Zaczęliśmy mecz dobrze, w dobrym stylu, rozgrywając piłkę po całej szerokości boiska. To właśnie chcieliśmy robić, przerzucać futbolówkę na skrzydła i wchodzić w pojedynki jeden na jednego. Gol boli, bo straciliśmy go tuż przed zejściem do szatni, kiedy wydawało się, że będzie spokojnie. Gol, który został anulowany? Nie wiem dokładnie…
Kryteria sędziowania: Nie wiem, dlaczego bramka Pedriego nie została uznana. Tłumaczą nam, że kiedy zawodnik dotyka piłki ręką i strzela bramkę, nie zostaje ona uznana. Ale jak piłka dotknie przypadkowo ręki innego zawodnika, to jest gol. Wydaje mi się, że zagranie Fatiego wynikało z odbicia futbolówki przez Onanę. Ręka Dumfriesa? Nie wiem. Niektórzy mówią, że rzeczywiście dotyka piłki ręką, ale ja tego nie widziałem, bo byłem za daleko.
Gra Interu: Widzieliśmy dzisiaj, że rywale bronili się bardzo głęboko, i musimy spróbować znaleźć rozwiązania na następne spotkanie. Zagęścili środek pola, chcieliśmy szybko przenosić grę na skrzydła, ale robiliśmy to za wolno i dlatego boczni napastnicy nie mieli aż takiej przewagi. Ale jest jeszcze tydzień do rewanżu i będziemy starali się poprawić i postarać się wygrać oczywiście.
Oddalający się awans: Nie zamierzamy niczego zmieniać. Musimy myśleć o tym, co zostało, i skupić się na kolejnym spotkaniu. Mamy więcej niż wystarczająco argumentów, żeby pokonać Inter w rewanżu.
Ręka Dumfriesa: Powiedziałem sędziemu, żeby poszedł to obejrzeć na VARze, tak jak to zrobił z sytuacją ze spalonym, ponieważ powiedział nam, że sytuacja nie jest klarowna, To są decyzje, na które nie mamy wpływu, i teraz obraca się to przeciwko nam, ale musimy skupić się na grze.
Kontuzje: Mamy nadzieję, że to nic takiego. Mówi [Christensen], że przy upadku skręcił kostkę, i mamy nadzieję, że to nic poważnego.
Komentarze (3)