Barcelona przeżyła gorycz rozczarowania w Lidze Mistrzów i na wiosnę znów będzie musiała grać w Lidze Europy. Nawet w tych rozgrywkach Katalończycy mogą jednak zmierzyć się z kilkoma uznanymi firmami.
Barcelona rozpocznie zmagania już od 1/16 finału, która jest zaplanowana na 16 i 23 lutego. Katalończycy zmierzą się z jedną z drużyn zajmujących drugie miejsce w fazie grupowej Ligi Europy. Obecnie są to PSV, Rennes, Łudogorec, Union Berlin, Manchester United, Sturm Gratz, Karabach Agdam i Monaco. Co ciekawe jednak, żaden z tych zespołów nie ma jednak pewnej drugiej lokaty, ponieważ mogą one jeszcze wyprzedzić lidera grupy lub nawet wypaść z udziału w tych rozgrywkach. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej serii gier, która jest zaplanowana na 3 listopada. Cztery dni później o 13:00 odbędzie się losowanie par 1/16 finału, a gospodarzem pierwszych spotkań będą ekipy z Ligi Mistrzów. Liderzy grup Ligi Europy dołączą do zmagań od 1/8 finału i rozegrają rewanż u siebie.
Barcelona może mieć jeszcze w tym sezonie bardzo poważną konkurencję w europejskich pucharach. Obecnie z Ligi Mistrzów spadają do Ligi Europy Ajax, Atlético, Eintracht, Salzburg, Szachtar, Sevilla i Juventus. Oprócz Blaugrany tylko Andaluzyjczycy są jednak już teraz pewni udziału w tych rozgrywkach. Warto dodać, że Duma Katalonii będzie mogła zmierzyć się z inną drużyną z Hiszpanii dopiero od ćwierćfinału. Wciąż zagrożone spadkiem do Ligi Europy są również takie ekipy jak Tottenham, RB Lipsk czy Milan. Pewne udziału w fazie pucharowej mniej prestiżowych rozgrywek są Arsenal, Fenerbahçe, Betis, Real Sociedad, Ferencvárosi, Freiburg i Royale Union SG, które już wywalczyły sobie awans, a blisko tego jest np. Lazio. Mimo gry w Lidze Europy na drodze Barcelony może więc stanąć kilka bardzo mocnych zespołów.
Komentarze (22)