Raphinha został bohaterem Barcelony po strzeleniu niezwykle cennego gola na wagę zwycięstwa w meczu z Osasuną. Brazylijczyk wypowiedział się w BarcaTV na temat wygranej.
Raphinha zwrócił uwagę, że musiał nie tylko reagować błyskawicznie, ale też zachować chłodną głowę w decydującej akcji. - Musiałem być szybki i zimny, żeby strzelić gola, ponieważ mecz był trudny i mieliśmy niewiele okazji. Wiedziałem, że bramkarz wyjdzie, aby skrócić kąt, ponieważ spodziewał się, że będę przyjmował piłkę, a ja tylko czekałem na odpowiedni moment, aby wpakować ją do siatki.
Skrzydłowy podkreślił rolę Frenkiego de Jonga, który mu asystował. - Frenkie posłał mi wspaniałą piłkę, ma duże umiejętności i potrafi to robić jak nikt inny.
- Oglądając mecz poza boiskiem, nie było zbyt wiele miejsca. Osasuna to wspaniały zespół i to był dla nas trudny mecz, ale jeśli chcemy zdobyć mistrzostwo, trzeba wygrywać tego typu spotkania. Potrafiliśmy dziś cierpieć przy tej presji i odnieść zwycięstwo – podsumował Brazylijczyk.
Dla Raphinhi zdobycie bramki było bardzo ważnym momentem i może wzmocnić jego pewność siebie oraz pozycję u Xaviego. 25-latek tracił ostatnio miejsce w wyjściowym składzie po przeciętnym początku sezonu, ale teraz zadecydował o zdobyciu trzech punktów na wagę pierwszego miejsca w tabeli na okres mistrzostw świata. Ponadto wcześniej zanotował asystę przy zwycięskim golu Lewandowskiego w meczu z Valencią, a także zaliczył dwa podania przy bramkach kolegów w starciu z Viktorią Pilzno. Brazylijczyk zaczyna odpowiadać na krytykę i bez wątpienia jest na fali wznoszącej, a mundial powinien jeszcze bardziej go wzmocnić. Przed pojedynkiem z Osasuna wyznał, że pragnie strzelić gola jeszcze przed mistrzostwami i to mu się udało.
Komentarze (4)