Mecz Maroka z Francją będzie dla Barcelony dobrą okazją do kolejnego przyjrzenia się grze Ounahiego, który jest jedną z największych rewelacji turnieju w Katarze. Pomocnik wystąpił we wszystkich pięciu spotkaniach od pierwszej minuty, wyróżniając się dobrą pracą w defensywie, ale też techniką, zdolnością dryblingu i wyprowadzenia ataku. Nie na darmo pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu ze strony Blaugrany. Informacje L’Equipe wskazują jednak, że Leicester City zamierza zaoferować za Ounahiego około 45 milionów euro. Barça nie wykonała jeszcze żadnego ruchu, ale nie będzie rywalizowała o zawodnika za taką kwotę, ponieważ liczyła, że mogłaby go ewentualnie sprowadzić za znacznie niższą sumę.
Były trener Ounahiego z ekipy Avranches Frederic Reculéau w wywiadzie dla Eurosportu wypowiedział się na temat doniesień łączących pomocnika z Barceloną. - Moim zdaniem to dla niego idealny klub. Jego styl gry jest dostosowany do ligi hiszpańskiej. Czy zaistniałby w innych wielkich ligach? Tak, ale miałbym co do tego większe wątpliwości ze względu na wyzwanie atletyczne. Oczywiście widzę go bardziej w Barcelonie niż w innych miejscach. Czerpałby wraz z upływem czasu i meczów na najwyższym poziomie. Im więcej gra w drużynie z dużym potencjałem, tym bardziej eksponuje się jego talent.
Reculéau nie jest zdziwiony postępami Ounahiego. - Nie, ale zaskoczyło mnie, że idzie mu tak szybko. Codziennie widziałem w Avranches to, co dziś widzę w telewizji. Tak jak mówię, gra w drużynie defensywnej, dlatego nie widzimy w pełni prawdziwego Azzedine’a. Jest jeszcze lepszy na połowie rywala. Pokazał to już w meczu z Hiszpanią i podkreślił to Luis Enrique. W 110. minucie nadal miał siłę, żeby przyspieszyć, wyeliminować rywala i posłać podanie do napastnika. Niezależnie od tego, czy jest początek, czy koniec meczu, nie traci jakości technicznej, a to rzadkość. Sprawia wrażenie, że nigdy się nie męczy. Dlatego jest zawodnikiem na najwyższym poziomie.
- Teraz gra na swojej połowie, dryblując i uruchamiając akcje. Jeśli ustawisz go na połowie rywala, aby ożywić grę, nie straci piłki i może tworzyć bardziej decydujące akcje. Potrzebuje też wokół siebie utalentowanych piłkarzy, nie zrobi wszystkiego sam. Jego profil to bardziej „8” czy „10”. Jest też kompletnym zawodnikiem – dodał trener.
Komentarze (4)