Juan Miranda przez kilka sezonów grał dla FC Barcelony po opuszczeniu akademii młodzieżowej Realu Betis. Ostatecznie wrócił do klubu z Sewilli, a wczoraj rozegrał całe spotkanie półfinałowe Superpucharu Hiszpanii w barwach Verdiblancos. Hiszpan razem ze swoimi kolegami z zespołu wypowiedzieli się po meczu o porażce z Dumą Katalonii.
Przebieg spotkania: Kibice Betisu powinni być dumni z występu drużyny. Jesteśmy dumni z walki, jaką podjęliśmy. Musimy się jeszcze wiele nauczyć i miejmy nadzieję, że będziemy mogli być tu jeszcze wiele razy.
Rzuty karne: Wiedziałem, że Ansu będzie tam strzelał. To wiele lat spędzonych w La Masii. Strzelcy są wybierani przez trenera. Ja byłem już bardzo zmęczony.
Kibice: Bardzo dziękuję 38 kibicom, którzy tu przyjechali. Mam nadzieję, że będziemy mogli mieć więcej takich doświadczeń. Bycie zawodnikiem Betisu to coś innego. Trzeba grać tutaj, żeby to przeżyć.
Luiz Henrique
Zmęczenie pod koniec dogrywki: Cierpiałem z powodu wielu skurczów, ale trzymałem się do końca. Jestem bardzo zadowolony z drużyny. Musimy iść dalej.
Dobry występ przeciwko Barcelonie: Krok po kroku uczę się razem z trenerem i drużyną. Czuję się dobrze.
Wynik półfinału: Jestem bardzo dumny z drużyny. Walczyliśmy, by dojść do finału, ale musimy iść dalej.
Rzuty karne: Byliśmy pewni siebie, ale to nie był nasz czas. Teraz musimy walczyć w lidze hiszpańskiej.
Loren Morón
Świetny Betis mimo porażki: Jesteśmy dumni z rodziny, którą tu mamy. Zaczęliśmy trochę nerwowo, ale gdyby nie Ter Stegen, który dokonał dwóch niesamowitych interwencji, wygralibyśmy ten mecz. Żeby wyłonić zwycięzcę, musieliśmy zagrać rzuty karne. To jest loteria i dzisiaj nic nie wygraliśmy.
Emocje po meczu: Przede wszystkim z powodu wszystkiego, drużyny i na poziomie osobistym. W tym sezonie nie liczyłem się dla trenera, ale dziś dostałem szansę. Musiałem wejść i pierwsza czy druga piłka, którą dotknąłem, dała wyrównanie. Jestem szczęśliwy na poziomie osobistym, ale smutny z powodu porażki, ponieważ chcieliśmy być w finale.
Bramka piętą: Jako Bético, zdobycie bramki ponownie w tej koszulce jest dla mnie najwspanialszą rzeczą. Nie mogłem się powstrzymać z powodu cierpienia mojej rodziny, mojego własnego oraz sympatii kibiców i kolegów z drużyny, co było widać, gdy zdobyłem bramkę.
Stawianie czoła każdemu: Jestem dumny, ponieważ wiele osób pewnie będzie mówiło, że Barcelona nie radziła sobie dobrze, ale kilka dni wcześniej pokonali Atlético. Dzisiaj graliśmy rzuty karne i gdyby nie ich bramkarz, przeszlibyśmy dalej.
Ostatni mecz w barwach Betisu: Nie mogę powiedzieć na pewno, wszystko może się zdarzyć. Jestem tu bardzo szczęśliwy, ludzie okazują mi wiele wsparcia. Czuję się jak w domu i zobaczymy.
Komentarze (2)