Po pożegnaniu się z hiszpańską piłką nożną w meczu Mallorca - Rayo w ostatniej kolejce LaLigi 2022/23, wszystkim wydawało się, że Mateu Lahoz, w wieku 46 lat, pożegnał się ze światem w roli sędziego. Okazuje się, jednak, iż UEFA "sprezentowała" charakterystycznemu Hiszpanowi pożegnalny mecz na poziomie reprezentacji.
Roberto Rosetti, szef europejskiego arbitrażu, chce po raz ostatni docenić Antonio Mateu Lahoza, biorąc pod uwagę jego długą międzynarodową karierę. Dlatego też arbiter poprowadzi spotkanie Francja - Grecja w najbliższy poniedziałek na stadionie Saint Denis, w ramach grupy B eliminacji do Euro 2024.
Po tym meczu, którym zakończy międzynarodową karierę, obejmującą dwa mundiale, Mistrzostwa Europy, młodzieżowe Mistrzostwa Świata i finał Ligi Mistrzów, Toño (jak nazywa go Marca) zawiesi gwizdek na kołku, ponieważ nie zgodził się być sędzią VAR w następnym sezonie Primera División ani nie będzie też regularnym sędzią w żadnej innej lidze.
Komentarze (17)