Większość piłkarzy Barcelony jest obecnie na wakacjach, ale nie Abde Ezzalzouli i Chadi Riad, którzy biorą udział w Pucharze Narodów Afryki U-23. Marokańczycy zdołali wczoraj awansować do finału tych rozgrywek.
Piłkarze Barcelony wystąpili w podstawowym składzie w meczu półfinałowym z Mali, a Abde był nawet kapitanem swojej ekipy. Maroko przez długi czas prowadziło po bramce El Ouhadiego zdobytej jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry, ale w drugiej połowie rywale wyrównali. Parę minut wcześniej Abde miał zresztą świetną szansę na gola, lecz fatalnie przestrzelił.
W dogrywce Maroko zdołało ponownie wyjść na prowadzenie za sprawą El Ouazzaniego. Bramka początkowo została anulowana, ale po analizie VAR ostatecznie ją zatwierdzono. Mali i tym razem wyrównało. Defensywa z Riadem dała się zaskoczyć przez brak koncentracji i odpowiedniego ustawienia w polu karnym. O losach awansu do finału miały rozstrzygnąć rzuty karne, które lepiej wykonywali Marokańczycy, a swoją jedenastkę wykorzystał też Abde. W finale Pucharu Narodów Afryki U-23 drużyna piłkarzy Barcelony zmierzy się z Egiptem w sobotę o 22:00. Wygrana w półfinale zapewniła również Maroku udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
Tak długie występy na PNA oznaczają, że Abde prawdopodobnie nie dołączy do drużyny Barcelony 10 lipca na start przygotowań do sezonu. Skrzydłowy zapewne otrzyma parę dni wolnego, aby odpocząć po trudach rozgrywek. Jest to pewna komplikacja, ponieważ Abde będzie walczyć tego lata o miejsce w pierwszym zespole. Niepewna jest też przyszłość Riada, który może odejść z klubu na rok przed końcem kontraktu.
Komentarze (4)