Jak informuje Gabriel Sans z Mundo Deportivo, Barça martwi się aktualną sytuacją Clementa Lengleta. Operacja jego odejścia wciąż się przeciąga. Środkowy obrońca pojechał na tournée Barçy po Stanach Zjednoczonych, ale nie wziął udziału w pierwszym meczu z powodu kontuzji i prawdopodobnie nie zagra również przeciwko Realowi Madryt.
Barça obawia się, że może to stać się długotrwałym problemem. Główną przeszkodą napotkaną przez zespoły, które wypytywały Barçę o jego transfer, jest jego pensja w wysokości 16 milionów euro.
Po powrocie do Barcelony po zakończeniu wypożyczenia, Barça i Tottenham rozpoczęły negocjacje. Na Camp Nou żądano za niego około 15 milionów euro. Spurs od początku starali się znacznie obniżyć te kwotę, powołując się na jego wysokie zarobki.
Barça musi w każdym razie przyspieszyć działania ws. jego odejścia. Z kontraktem do 2026 roku francuski obrońca, były reprezentant Francji, jest na rynku, ale może po raz kolejny udać się na wypożyczenie. Barça nie chce jednak brać na siebie opłacania nawet części jego pensji.
Komentarze (32)