Zwycięstwo w Klasyku poprawiło humory kibiców po wcześniejszej porażce z Arsenalem. Mimo to przed spotkaniem z Milanem tematem numer jeden stał się transfer Dembélé do PSG. W pojedynku z ekipą z Mediolanu nie zagrali oczywiście Christensen oraz lkay Gündoğan, którzy zakończyli ostatnie spotkanie z drobnymi urazami. Zabrakło także wspomnianego wcześniej Dembélé, którego miejsce w jedenastce zajął Raphinha. Ponadto Roberta Lewandowskiego zastąpił Ferran Torres, a linię ataku uzupełnił Ez Abde. W środku pola do Oriola Romeu i Pedriego dołączył Fermín, a linię defensywy z pewniakami: Araujo i Koundé uzupełnili Marcos Alonso oraz Eric García. Między słupkami stanął tym razem Peña.
Barcelona zaatakowała od pierwszych minut. Najpierw ładnie skrzydłem przedarł się Abde, ale jego dośrodkowanie zostało zablokowane, a później w drybling w polu karnym wdał się Raphinha, jednak został dość twardo powstrzymany. Tymczasem bardzo szybko żółtą kartkę obejrzał Marcos Alonso za faul po tym, jak został łatwo ograny na skrzydle. W dziewiątej minucie głową na bramkę uderzył Ronald Araujo, ale nie trafił czysto w piłkę, przez co golkiper Milanu nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Od początku meczu bardzo aktywni na skrzydłach byli Raphinha i Abde, a współpracy z Pedrim i Romeu w środku pola szukał Fermín. W 12. minucie zaskakujący strzał oddał Koundé, trafiając w słupek! Milan zagroził po raz pierwszy w 17. minucie, kiedy Peña został zmuszony do interwencji przez Reijndersa. Chwilę później uderzał Tomori, ale niecelnie.
W 21. minucie Raphinha zdecydował się na strzał z dystansu, sprawiając Maignanowi spore problemy. Spotkanie się bardziej wyrównało i coraz częściej oglądaliśmy Włochów w natarciu. W 35. minucie dobrą okazję do oddania strzału miał Alonso, ale ustawiony bardziej do dośrodkowania, uderzył wyraźnie obok bramki. W samej końcówce pierwszej połowy oba zespoły miały jeszcze po jednej okazji do zdobycia bramki. W 44. minucie Peña poradził sobie ze strzałem Leão, a w odpowiedzi głową uderzył Ferran Torres, jednak bardzo lekko i wprost w bramkarza.
W przerwie Xavi dokonał kilku zmian. Marcosa Alonso zastąpił Balde, Fermina Frenkie de Jong, a miejsce Abde zajął Ansu Fati. Pojawili się także Lewandowski oraz Roberto, zmieniając Ferrana Torresa i Pedriego. Pierwszy groźny strzał po zmianie stron oddał Leão, na szczęście niecelny. Barcelona odpowiedziała za sprawą Ansu Fatiego – i to jak. Balde po rajdzie z piłką odegrał do młodego skrzydłowego, a ten szybkim zwodem wypracował sobie pozycję i uderzył nie do obrony! Barcelona szybko mogła podwyższyć na 2:0, jednak Robert Lewandowski próbował sam kończyć akcję, zamiast podać do lepiej ustawionego Fatiego. W 63. minucie Oriol Romeu uderzył głową po dośrodkowaniu Raphinhi, a Maignan złapał piłkę bez problemu.
W 67. minucie do siatki strzałem głową trafił Ronald Araujo, ale bramka nie została uznana – był na pozycji spalonej w momencie dośrodkowania. Milan coraz częściej dochodził do głosu. W 76. minucie Leão ograł w polu karnym Araujo i dobrze podał do Reijndersa, który jednak nie wykorzystał okazji, strzelając niecelnie. W odpowiedzi z dystansu uderzył Lamine Yamal, także obok bramki. W 81. minucie wyborną okazję miał Ansu Fati, ale jego strzał został zablokowany. Coraz lepiej poczynał sobie Lamine Yamal, który szukał pojedynków na skrzydle i większość z nich wygrywał. W końcówce minuty otrzymali jeszcze Faye, Alex Valle i Garrido. Wynik nie uległ już zmianie, a Barcelona odniosła skromne zwycięstwo w trzecim meczu podczas amerykańskiego tournée. Z dobrej strony pokazali się Romeu, Raphinha czy Fermín, a udane minuty rozegrali także Abde czy Lamine Yamal. Swoją jakość potwierdził także Balde, a Ansu Fati zdobył ładną bramkę, która powinna dodać mu pewności siebie przed sezonem. Teraz czas na powrót do Europy i kluczowy etap przygotowań bez zbędnych podróży.
FC Barcelona: Peña; Koundé (min. 67, Dest), Araujo (min. 85, Garrido), Eric García (min. 85, Faye), Marcos Alonso (min. 46, Balde (min. 85, Valle)); Pedri (min. 46, Roberto), Oriol Romeu (min. 80, Casado), Fermín (min. 46, Frenkie); Ferran (min. 46, Lewandowski), Ez Abde (min. 46, Ansu Fati), Raphinha (min. 67, Lamine Yamal).
AC Milan: Maignan; Florenzi (min. 64, Kalulu), Thiaw (min. 73, Kjær), Tomori (min. 86, Saelemaekers), Hernández (min. 80, Bartesaghi; Loftus-Cheek, Krunić (min. 73, Pobega), Reijnders; Pulisic (min. 73, Romero), Giroud (min. 73, Colombo), Leão.
Zapraszamy również do obejrzenia skrótu meczu.
Komentarze (127)