Rekordowy i obiecujący występ Lamine Yamala

Dariusz Maruszczak

21 sierpnia 2023, 14:00

45 komentarzy

Fot. Getty Images

Lamine Yamal we wczorajszym meczu z Cádizem po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie Barcelony w oficjalnym spotkaniu, korzystając z absencji Raphinhi. Tym samym 16-latek pobił rekord rozgrywek w XXI wieku i zwiększył nadzieje wobec swojej osoby.

Lamine Yamal już w poprzednim sezonie zadebiutował w LaLidze, ale wczoraj po raz pierwszy zagrał w podstawowym składzie. Tym samym został najmłodszym zawodnikiem w XXI wieku, który wystąpił w wyjściowej jedenastce w meczu Primera División. Mając 16 lat i 38 dni, Lamine Yamal wyprzedził w omawianym zakresie Fabrice’a Olingę, który niegdyś w barwach Málagi zagrał od pierwszej minuty w wieku 16 lat i 112 dni. Tym samym skrzydłowy zagrał szybciej w pierwszym składzie niż Ansu Fati czy Gavi. A warto w ramach ciekawostki dodać, że również Leo Messi zanotował swój pierwszy ligowy występ właśnie na Stadionie Olimpijskim na Montjuïc w październiku 2004 roku.

Sam występ Lamine Yamala był całkiem obiecujący. 16-latek od początku meczu starał się kreować grę i nie bał się brać na siebie odpowiedzialności. Dobrze to świadczy o jego nastawieniu mentalnym. To właśnie przez nogi Lamine Yamala przechodziło największe zagrożenie. Już w piątej minucie wychowanek Barcelony odważnie zaatakował pole karne, ale został popchnięty przez rywala i stracił równowagę. Później stanął już oko w oko z Ledesmą, ale bramkarz Cádizu w świetnym stylu wybronił techniczne uderzenie napastnika Blaugrany. W całej konfrontacji Lamine Yamal zanotował 34 celne podania (85% skuteczności), a jedno z nich było kluczowe. Oddał dwa strzały i miał najwięcej udanych dryblingów (3) z grona wszystkich uczestników meczu. Zaliczył 13 strat, ale kilka razy popracował też w obronie.

Wydaje się, że Lamine Yamal ma duże szanse na występ od pierwszej minuty również w kolejnej konfrontacji z Villarrealem. Raphinha nadal będzie zawieszony za czerwoną kartkę, a 16-latek robi ostatnio dobre wrażenie. Wychowanka Barcelony komplementował nawet trener Cádizu Sergio González: „kiedy widzisz na boisku takiego piłkarza jak on, pierwszą rzeczą, o którą pytasz, jest to, dlaczego sam go nie masz”. Wkrótce Lamine Yamal może stać się obiektem zazdrości także innych trenerów, choć w przypadku tak młodego gracza trzeba brać pod uwagę, że jego dyspozycja może być na jakimś etapie sezonu nierówna.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze