Przez długi czas celem numer jeden Xaviego do wzmocnienia pozycji ofensywnego pomocnika był Bernardo Silva. Portugalczyk przedłuży jednak w tym tygodniu kontrakt z Manchesterem City i wobec tego Barça miała skupić się na Giovanim Lo Celso. Jak jednak donosi Toni Juanmarti, ta opcja również staje się coraz mniej realna.
Według Toniego Juanmartiego z dziennika Sport jeśli w ostatnich dniach okienka transferowego nie dojdzie do nieoczekiwanego zwrotu akcji, Giovani Lo Celso nie założy koszulki Barçy w tym sezonie. Katalończycy byli zainteresowani wypożyczeniem Argentyńczyka, ale Tottenham odmówił. Jedyną opcją byłaby sprzedaż, czyli operacja, na którą Barcelona nie może sobie pozwolić. Ponadto, ponieważ negocjacje z Tottenhamem w sprawie Lengleta utknęły w martwym punkcie, skreślono również ewentualną wymianę piłkarzy. Antonio Conte cenił sobie francuskiego obrońcę, lecz nowy trener Ange Postecoglou nie wyraża nim zainteresowania.
Historia mogłaby wyglądać inaczej, gdyby Barça wyłożyła na stół 10-15 milionów euro, ale finanse katalońskiego klubu na to nie pozwalają, szczególnie jeśli chodzi zawodnika, który byłbym raczej uzupełnienie kadry. Sam Argentyńczyk nie postrzega z kolei swojego pozostania w Londynie jako końca świata. Pomimo braku minut w pierwszych dwóch meczach Premier League, Spurs doceniają jego talent jako przydatną broń w przypadku rotacji, kontuzji lub zawieszeń.
W takiej sytuacji warto przywołać artykuł Sportu, wedle którego wobec braku wzmocnenia pozycji ofensywnego pomocnika, Xavi postawiłby zdecydowanie na Fermina Lópeza.
Komentarze (15)