Real Madryt pokonał Real Sociedad 2:1 w 5. kolejce LaLigi po golach Fede Valverde i Joselu. Dla drużyny Basków trafił Ander Barrenetxea. Tym samym Królewscy nadal nie stracili ani jednego punktu w lidze i wrócili na fotel lidera po wczorajszej wygranej Barcelony.
Po raz kolejny w tym sezonie to rywale Realu Madryt szybko wychodzą na prowadzenie. Już w 4. minucie meczu świetnie dysponowany w pierwszej połowie Take Kubo posłał piłkę z prawego skrzydła do nabiegającego Andera Barrenetxei. Bask oddał strzał, który obronił Kepa, ale hiszpański bramkarz z dobitką już sobie nie poradził. Chwilę później mogło być już 2:0. Po świetnym strzale Kubo piłka wpadła do siatki, ale sędzia nie uznał tej bramki, ponieważ na wyraźnym spalonym był Oyarzabal, który przeszkadzał w interwencji Kepie.
Real Madryt również miał swoje okazje jak np. strzał lewą nogą Rodrygo po błędzie Le Normanda, czy poprzeczka po uderzeniu Joselu, lecz po pierwszych 45 minutach to goście schodzili do szatni w lepszych humorach.
Druga połowa nie mogła rozpocząć się lepiej dla Realu Madryt. Już w pierwszej minucie po przerwie kapitalnym strzałem z linii pola karnego do siatki trafił Fede Valverde, a w 60. minucie było już 2:1 po golu głową Joselu. Przy obu bramkach asystował Fran García.
Z czasem tempo gry osłabło, a świetny w pierwszej połowie Take Kubo już tak nie błyszczał. Real Sociedad walczył jeszcze o punkt, ale nie potrafił niczego konkretnego wykreować.
Tym samym po 5 meczach Real Madryt notuje 5 zwycięstw i przewodzi w tabeli z dorobkiem 15 punktów. Barcelona plasuje się na drugim miejscu, mając o 2 punkty mniej. Za tydzień Blaugrana podejmie u siebie Celtę Vigo, a Los Blancos udadzą się na Civitas Metropolitano na derby Madrytu.
Komentarze (47)