Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk, Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Xavi Hernández: 4
Skład, jaki Xavi wystawił do meczu z Celtą, należy uznać za właściwy. Zawodnicy pokazujący najwyższą formę w ostatnich tygodniach znaleźli się w wyjściowym składzie. Araujo wracał po kontuzji, Raphinha walczy o skład z Ferranem, a Yamal jak pokazała druga połowa jeszcze nie jest gotowy na zespoły broniące kompaktowo. Jedynie można było się początkowo doczepić o wprowadzenie Alonso zamiast Balde, ale wejście Hiszpana niewiele zmieniło w obrazie gry. Zmiany wprowadzone były uzasadnione i zwiększające siłę ofensywną ekipy, chociaż dość ryzykowne, gdyż drużyna grała bez nominalnego defensywnego pomocnika, co zemściło się utratą drugiej bramki. W ofensywie Xavi nie wprowadził nowych koncepcji taktycznych, nie widzieliśmy zbytnio gry w trójkątach, uwalniania się pod krycia zawodników, przewagi w sektorach, wejść z drugiej linii. Postawił na grę na zmęczenie, czekając cierpliwie na błędy przeciwnika. To czekanie opłaciło się, ponieważ Bamba przy pierwszej bramce Lewandowskiego nie dobiegł na pozycję, przy drugiej obrońcy zostawili zbyt dużo wolnej przestrzeni Cancelo. Za to spotkanie, mimo zwycięstwa, nie można wystawić pozytywnej oceny Xaviemu. Zbyt długo gra nie miała odpowiedniego tempa, a rozgrywanie akcji było apatyczne i bez pomysłu.
Ocena sędziego: Mario Melero López – 4,0
Komitet sędziowski: Andaluzja (Comité de Árbitros de la Real Federación Andaluza de Fútbol)
Sędzia RFEF: od 2002, sędzia Primera División: od 2014, ur. 2.07.1979 w Máladze, Andaluzja
Intensywny początek meczu nie skłonił Andaluzyjczyka do użycia gwizdka na wczesnym etapie meczu. Uważam, że pomylił się w dwóch sytuacjach – po jednej na niekorzyść każdej z ekip. W 4. minucie Felix sfaulował rywala, a w 10. minucie zauważyłem faul na Portugalczyku bez piłki. Miało to miejsce podczas szybkiej wymiany piłki z Balde. Być może ten „minimalizm” wpłynął na zaostrzenie się gry między 10. a 20. minutą. Wejście Christensena w Aspasa zasługiwało na żółtą kartkę. Niejeden sędzia tak samo oceniłby faul Núñeza na „Lewym” (20. minuta). Zaskakujące było też zignorowanie kilka minut później przez arbitra zagrania ręką jednego z graczy Celty.
Sytuacja z 34. minuty nie spełniła kryteriów rzutu karnego – właściwa ocena zespołu sędziowskiego. Zasłużone „żółtko” Christensena przy faulu taktycznym (36.). Wyróżnię andaluzyjskiego sędziego za wręczenie kartki Núñezowi w 43. minucie po zastosowaniu przywileju korzyści – wielu jego kolegów z Hiszpanii „zapomina” o tym po fakcie. Z drugiej strony, walka defensorów Celty z „9-ką” Barçy wielokrotnie toczyła się za granicą przepisów. Najczęściej spotykało się to z biernością arbitra. Szczęśliwa dla gospodarzy interpretacja wejścia Gaviego w Bambę (51.). Dobrze wychwycone przewinienie Larsena na Koundé (57.). Brakowało mi większej sumienności Mario Melero Lópeza przy kradzeniu czasu przez bramkarza Villara, zejściu Larsena i „spacerach” gości do rzutów rożnych. Villar sumiennie zapracował na kartkę, podobnie jak Bamba (3 faule).
Sędzia wyglądał na bardziej skupionego pod koniec meczu. Czujnie zachował się, gdy w narożniku boiska „położył się” jeden z graczy Celty, jednoznacznie informując piłkarzy, że nie było faulu. Kolejny „plus” za gwizdnięcie, nieoczywistego do dostrzeżenia, faulu na Yamalu w 90+5. Odbicie kolanem Duwikasa odebrało Celcie szansę na rzut rożny – słuszna decyzja Melero Lópeza w ważnym momencie meczu. Był też błąd. João Felix za założenie w środku pola „nelsona” jednemu z rywali w samej końcówce dostałby ode mnie żółte upomnienie. Suma „małych błędów” musi wpłynąć na ocenę Melero Lópeza za ten mecz. Stworzyło to wrażenie braku pewności sędziego w prowadzeniu zawodów, czego nie można uznać za zaletę w tak intensywnym spotkaniu.
Komentarze (21)