Kontynuujemy nasz cykl, w którym analizujemy strzelone i stracone bramki przez FC Barcelonę. Kolejnym spotkaniem, w którym pod lupę weźmiemy gole, jest ligowe starcie z RCD Mallorką, które zakończyło się remisem 2:2. Zapraszamy do zapoznania się z tekstem, zostawiania komentarzy i dyskusji.
Bramki stracone, 1:0, Vedat Muriqi
Błąd Ter Stegena rozpoczął ciąg zdarzeń doprowadzający do utraty pierwszej bramki. Nie można mówić, że był naciskany i popełnił błąd w wyniku presji rywala. Podanie Iñigo Martíneza było klasycznym wycofaniem do bramkarza, przez którego Azulgarna rozpoczyna częste konstruowanie akcji.

Ter Stegen nie decydując się na długą piłkę, miał co najmniej dwie opcje do podania, a piłkę posłał w kierunku Balde.

Piłka przez Ter Stegena była zagrana za lekko, a dodatkowo przechodziła przez część boiska, które zostało nadmiernie zroszone (praktycznie zalane) w taki sposób, że piłka zatrzymywała się prawie w miejscu. Widać zarówno jak z futbolówki, jak i spod nóg zawodników tryska woda.

Piłkę przejmuje Sánchez, wbiega w pole karne i posyła futbolówkę wszerz pola karnego. Araujo udaje się wślizgiem wybić ją spod nóg Pratsa.

Po wybiciu Araujo piłka ponownie wraca do Sáncheza, który głową zgrywa do Muriqi’ego.

Vedat Muriqi bez krycia obrońcy Barcelony strzela pierwszą bramkę w spotkaniu.

2:1, Abdon Prats
Wybicie Rajkovica na połowę Barcelony. Do przejęcia piłki przygotowywał się Romeu.

Mimo lepszej pozycji przed Romeu do piłki dochodzi Muriqi, który zgrywa ją do Pratsa.

Mimo krycia indywidualnego Araujo daje się wyprzedzić Pratsowi i nie jest w stanie już skutecznie interweniować. Dodatkowo Ter Stegen wybiega z bramki, jednak źle ocenia odległość i ruch piłki, przez co nie jest w stanie być wcześniej od Pratsa przy piłce, jak również nie potrafi skutecznie zainterweniować.

Bramki strzelone, 1:1 Raphinha
Cancelo próbuje przedrzeć się na skrzydle, ale zbyt daleko wypuszcza sobie piłkę i obrońca skutecznie interweniuje.

Do piłki dopada Raphinha, który zbiega w kierunku środka, szukając możliwości strzału lewą nogą.

Raphinha oddaje mocny i precyzyjny strzał lewą nogą, piłka wpada w prawy róg bramki Rajkovica.

2:2, Fermin López
Barcelona, podobnie jak w meczu z Celtą, w ataku wprowadziła dodatkowych zawodników ofensywnych, co przyniosło efekt w postaci większych przestrzeni pomiędzy obrońcami. Yamal, który nękał lewą flankę drużyny z Balearów, schodzi ze skrzydła w kierunku środka, czym absorbuje uwagę nie tylko Costy, ale i Copete, dzięki czemu Raphinha może wejść w strefę Copete.

Dobre podania Lamine'a w pole karne do Raphinhi. Brazylijczyk zagrywa piłkę w stronę Lewandowskiego.

Robert przeskakuje nad piłką, myląc obrońcę i zostawia futbolówkę do nadbiegającego Fermina.

López strzela bramkę, będąc nienaciskanym przez obrońcę i bramkarza, który dopiero próbuje zająć pozycję do obrony jego strzału.

Komentarze (3)