FC Porto przegrało wczoraj z Benficą 0:1 po golu Angela Di Maríi. Kolejny mecz podopieczni Sergio Conceicao rozegrają w środę przeciwko FC Barcelonie w 2. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Porto bardzo szybko utrudniło sobie zadanie, bo już w 19. minucie meczu za faul na ostatnim zawodniku czerwoną kartkę otrzymał Fabio Cardoso. Mimo przewagi jednego piłkarza, gospodarze musieli poczekać do 68. minuty, aby wyjść na prowadzenie, a stało się to za sprawą Angela Di Maríi. Argentyńczyk oddał strzał, po którym piłka odbiła się od obrońcy, ale wpadła do siatki. Wynik 1:0 dla Benfiki utrzymał się do końca meczu.
Dzięki temu zwycięstwo Benfica awansowała na fotel lidera ligi portugalskiej. FC Porto zajmuje obecnie trzecią pozycję, a na drugim miejscu plasuje się Sporting.
Zakupiony od FC Barcelony Nico González przesiedział na ławce rezerwowych już drugi mecz z rzędu.
W środę, 4 października w Porto zagra FC Barcelona, dla której będzie to najtrudniejszy i najważniejszy mecz tej fazy grupowej, aby "ustawić się" na kolejne spotkania.
Komentarze (8)