Co się dzieje z Pablo Torre?

Michał Gajdek

12 października 2023, 08:35

Catalunya Radio

22 komentarze

Fot. Getty Images

Po świetnym sezonie 2021/2022 w barwach trzecioligowego Racingu Santander, Pablo Torre przeniósł się do FC Barcelony. Wówczas jego kariera mocno wyhamowała, bo we wszystkich rozgrywkach w sezonie 2022/23 zanotował zaledwie 338 minut, do których dołożył 245 minut w rezerwach Barçy. Przenosiny do Girony miały być dla niego okazją do regularnej gry, ale na chwilę obecną nie może na to liczyć.

Kantabryjczyk w dziewięciu kolejkach LaLigi rozegrał póki co zaledwie 115 minut, ani razu nie rozpoczynając meczu od pierwszej minuty - jego najdłuższy występ trwał zaś niecałe pół godziny. Nikt nie kwestionuje jego talentu, ale ewidentne jest, że nie może się przebić do pierwszego składu drużyny grającej na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Zdaniem dziennikarzy Catalunya Radio, którzy omówili tę sytuację w programie Tot Costa, powodów ku temu jest kilka.

Pierwszy - i najbardziej oczywisty - to nadspodziewanie mocna konkurencja w Gironie. Zespół ten jest rewelacją początku ligi, a choć system gry wydaje się wręcz idealnie dopasowany do Pablo Torre (Míchel preferuje ustawienie z mediapuntą, mającą za plecami dwóch defensywnych pomocników), to Hiszpan przegrywa rywalizację z Ivanem Martinem czy Yangelem Herrerą. 

W minionych rozgrywkach Xavi Hernández wskazywał, że Torre "jest bardziej mediapuntą, a nie środkowym pomocnikiem, jak Pedri, Gavi, Frenkie czy Kessié. Sprawia różnicę bliżej pola karnego przeciwnika". Trener Barçy dawał również do zrozumienia, że były gracz Racingu musi pracować nad grą bez piłki. Zdaniem dziennikarzy programu Tot Costa, refleksja Míchela jest podobna. Szkoleniowiec Girony ma uważać, że Torre brakuje doświadczenia i powinien skupić się na poprawie swojej gry w defensywie, a także być bardziej odpowiedzialny z piłką przy nodze. Istnieją bowiem sytuacje, gdy zbyt bardzo ryzykuje i zespół może ucierpieć przez jego straty.

Ponadto warto dodać, że sztab szkoleniowy Barçy był zaskoczony, że Pablo Torre był niechętny do gry w rezerwach. Być może wpływ na to miał dotychczasowy przebieg jego kariery - w bardzo młodym wieku stał się największą gwiazdą Racingu, a jego otoczenie nigdy nie było w stosunku do niego zbyt krytyczne.

Mimo tego istnieje konsensus co do potencjału Kantabryjczyka: ma być zawodnikiem z jednym z najlepszych uderzeń w LaLidze i posiada wrodzony talent do ostatnich podań. W tym roku Pablo Torre skończył dopiero 20 lat, więc pozostało mu jeszcze trochę czasu, by poprawić słabsze elementy swojej gry, a w konsekwencji również swoją sytuację w drużynie.

Przy okazji przypominamy, że z najnowszymi postępami dotyczącymi gry wypożyczonych piłkarzy możecie zapoznać się w cyklu, którego najnowszy odcinek dostępny jest tutaj.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze