Podczas konferencji prasowej przed sobotnim El Clásico Xavi Hernández skomentował dyspozycję kontuzjowanych zawodników, m.in. Roberta Lewandowskiego, wypowiedział się o desygnacji Jesúsa Gila Manzano do sędziowania spotkania i porównał João Felixa z Jude'em Bellinghamem.
[Marta Mauricio, Barça Studios] Co może oznaczać dla Barçy zwycięstwo w Klasyku, biorąc pod uwagę znaczenie tego meczu?
Xavi: To wiele dla nas znaczy. To mecz, w którym każdy zawodnik na świecie chce zagrać. My planujemy ten mecz jako szansę. Dobrze przystępujemy do tego meczu, z dobrymi odczuciami, z dobrą grą... Oczywiście wszystko można poprawić, ale mamy za sobą dwa bardzo ważne zwycięstwa. Wygrana z Realem oznaczałaby wielki zastrzyk pewności siebie... dodatkowo wyprzedzilibyśmy w tabeli bezpośredniego rywala... Dla nas to kluczowy mecz, bardzo ważny. Chcemy wygrać te rozgrywki. Wszyscy są podekscytowani i zaangażowani. Wszyscy chcą grać. Jestem zachwycony zaangażowaniem wszystkich piłkarzy. Czuję wielką ekscytację.
[Xavi Lemus, TV3] Jak wygląda dyspozycyjność kontuzjowanych zawodników, którzy dziś niespodziewanie trenowali? Jakie mają szanse na powołanie?
Ja też byłem zaskoczony. Zawodnicy, którzy praktycznie byli skreśleni, chcą być obecni, chcą pracować, mieć dobre odczucia... Domyślam się, że to z powodu El Clásico. Wszyscy chcą być. Zobaczymy jutro. Odczucia są bardzo dobre. Listę ogłosimy jutro, bo musimy zobaczyć, jak niektórzy będą się czuć po treningu. To, że wszyscy chcą być gotowi, jest czymś fantastycznym dla trenera.
[Marta Ramon, RAC1] Jakie szanse ma Robert Lewandowski na występ od pierwszej minuty w Klasyku?
Oczywiście nie będę ujawniał; nie będę dawał wskazówek, jak zagramy. [Robert] Czuje się dobrze. Rozegrał dzisiaj cały trening, ma dobre odczucia i jutro zadecydujemy.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Jakie odczucia ma Pedri?
Wszyscy mają dobre odczucia, wszyscy chcą się forsować, ale my jako sztab trenerski i medyczny nie chcemy forsować nikogo. Chcemy, aby spokojnie wyzdrowieli i nie mieli nawrotu kontuzji. Wszyscy chcą grać, wszyscy chcą mieć swój udział w drużynie... To oczywiście bardzo ważny mecz, ale zobaczmy. Jutro podejmiemy decyzję co do listy powołanych, a potem co do jedenastki.
[Adria Albets, Cadena SER] Wcześniej ustawiałeś na prawej obronie Araujo, aby zatrzymać Viníciusa, i to działało. Czy po przybyciu Cancelo to się zmieni?
Zmienia się to, że mamy Cancelo. Jego naturalna pozycja to prawa obrona, ale może grać też na lewej stronie, może grać jako interior, skrzydłowy, piwot... To dla nas bardzo dobra alternatywa. Jest wszechstronny, dynamiczny... Zobaczymy jutro. Mamy różne opcje i na podstawie odczuć zawodników zadecydujemy o jedenastce i sposobie atakowania oraz bronienia.
[German García, Radio Nacional] Czy konieczne będzie podjęcie ryzyka, stawiając na tych zawodników, którzy wracają po kontuzji? Czy może lepiej będzie postawić na młodych piłkarzy, który prezentują teraz wysoki poziom?
Chodzi o odczucia. Będą grać ci, którzy są gotowi na 100%. Nie możemy popełnić błędu, wystawiając do gry zawodnika, który nie ma dobrych odczuć i nie jest gotowy na 100% i to na spotkanie na tak wysokim poziomie. W Klasyku trzeba być na 100%. Dziś wszyscy skończyli trening z dobrymi odczuciami.
[Helena Condis, COPE] Wczoraj dowiedzieliśmy się, że El Clásico poprowadzi Gil Manzano... co o tym sądzisz?
Komputer wylosował takiego sędziego i im mniej będziemy o nim mówić, tym lepiej. Nic więcej. Odbywa się losowanie, tak? Więc mówię to samo, kiedy pytacie mnie o sędziów: Niech sędziuje najlepiej i najsprawiedliwiej jak to możliwe.
[Alejandro Segura, Radio Marca] Real Madryt się nieco zmienił względem poprzednich sezonów. Nie mają "dziewiątki" jako takiej; Teraz w ofensywie współpracują Vinícius, Bellingham i Rodrygo... Vinícius jest ustawiony na skrzydle, ale częściej teraz schodzi do środka. Jakiego Realu Madryt się spodziewacie? Jak zamierzacie powstrzymać Viníciusa poruszającego się w bardziej w centralnej strefie?
Tak, Real Madryt się zmienił. Względem poprzedniego sezonu zmienili system, rysunek taktyczny... Bellingham gra bardziej jako mediapunta z większa swobodą, jest dwóch napastników, a nie trzech jak wcześniej... Vinícius i Rodrygo rzeczywiście ustawiają się głęboko na skrzydłach i schodzą do środka. Trzeba na to uważać. Wbiega Bellingham, wbiega Rodrygo, wbiega Vinícius... To bardzo mocna drużyna, to Real Madryt! Mają wiele zalet, które trzeba postarać się zminimalizować.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy to, że wygraliście Klasyk w Superpucharze i na tournée sprzyja wam pod względem mentalnym? Czy fakt, że gracie u siebie i tracicie punkt do Realu sprawia, że jesteście bardziej zobligowani do zwycięstwa?
Nie, myślę, że to zobowiązanie do zwycięstwa jest takie samo dla nas i dla Realu. Myślę, że jeśli mowa o faworycie, to rozkłada się to po 50%. Prawie nigdy nie ma faworyta w Klasyku. Z doświadczenia wiem, że nigdy nie można myśleć o tym, co będzie, bo El Clásico jest nieprzewidywalne. Dla mnie jest 50/50.
[Alex Pintanel, Relevo] Wiele razy mówiłeś o znaczeniu kibiców na trybunach. W tym meczu będzie to szczególnie ważne...
Tak, oczywiście. Przewiduje sie komplet na Montjuïc Kibice są na "dychę" już od dłuższego czasu, odkąd tu jesteśmy. Kibice nie zawiodą, będą z nami. My postaramy się zagrać z wielką intensywnością i sprawić, aby kibice cieszyli się tym meczem.
[Jordi Blanco, ESPN] Jeśli Barça jutro wygra, będzie to ósme zwycięstwo z rzędu u siebie, licząc od początku sezonu. To coś, czego nie udało się osiągnąć od 2007 roku. Czy ta statystyka oraz fakt, że jest to Klasyk, są motywacją do potwierdzenia dobrego momentu zespołu?
Tak, to kolejna motywacja, aby "zrobić" ten rekord. To dobre, pozytywne... czujemy się dobrze u siebie... to Montjuïc, zmieniliśmy dom, ale czujemy się bardzo dobrze. Jutro mamy bardzo ważny i wymagający test. To Real Madryt. Trzeba kontrolować emocje i myśleć, że z naszymi kibicami możemy być silniejsi.
[Mundo Deportivo] Czy możemy jutro zobaczyć jakiś eksperyment?
Niewiele eksperymentów. Real Madryt atakuje w określony sposób... może zmienimy sposób krycia i będziemy musieli być bardziej ostrożni, ale będziemy odważni. Może zmienią się pewne nazwiska, ale nie zmienimy ani modelu, ani filozofii: będziemy odważni i spróbujemy dominować z piłką.
[Santi Jimenez, AS] Czy macie hierarchię wykonywania rzutów wolnych? Ostatnio strzelali Ferran i Araujo, przy piłce był też Gündoğan...
Tak, jest hierarchia wykonywania rzutów wolnych, rzutów wolnych z boku boiska, rzutów rożnych, rzutów karnych... Potem zawodnicy ze sobą rozmawiają, też są ludźmi... mają pewne przeczucia i mogą zmieniać się w tej hierarchii, ale jest ustalona kolejność, którą przygotowuje bardzo dobrze Sergio Alegre.
[Joan Domenech, El Periódico] João Cancelo lubi ryzykować... Z czego wynikają jego straty?
Myślę, że to nie jest kwestia pewności siebie, on czuje się bardzo ważny, użyteczny i ma odwagę robić takie rzeczy. To, co musimy robić, to przeanalizować, gdzie traci piłki i zminimalizować to. Musimy minimalizować straty w fazie budowy akcji w środku pola, a przeciwko Realowi Madryt szczególnie, aby zapobiegać ich kontratakom.
[Sergi de Juan, Sport] Jak ważny będzie jutro Oriol Romeu, biorąc pod uwagę, że Bellingham gra jako mediapunta? Czy Oriol może powstrzymywać go jako defensywny pomocnik?
Tak, tak... zarówno Oriol, jak i inni środkowi pomocnicy... wszyscy muszą uważać. Będziemy mieli jutro jasny sposób atakowania, jasny sposób bronienia.
[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Zawsze mówiło się, że w Barçy nie ma pozycji mediapunty, a João Felix dobrze pasuje do tej roli. Widzisz go na tej pozycji? Czy wiedziałeś, że jego drużyna nie strzeliła jeszcze gola Realowi?
Nie wiedziałem o tym. Jutro to będzie dobry czas, aby strzelić gola, dla niego i dla wszystkich. João adaptuje się bardzo dobrze na pozycji, na jakiej chcemy, żeby grał. To dla niego idealna pozycja. Nie widzę go jako typowej dziewiątki czy typowego pomocnika. Widzę go jako "półnapastnika", który ma swobodę, schodzi do skrzydła, do środka, przyjmuje piłkę... Jego kontrola piłki i podania są perfekcyjne. Ma talent i ta pozycja jest dla niego najlepsza.
[Albert Hernández, Television Española] Jeśli jutro Lewandowski i Frenkie de Jong powiedzą ci, że czują, że są w stanie zagrać, wystawisz ich?
Tak, jeśli będą gotowi na 100%, to nie będzie problemu.
[David Ibañez, Mediaset] Jak ci minął ten tydzień i ostatnie dni? Śpisz dobrze, dużo pracujesz, oglądasz dużo filmików Realu?...
W tym sezonie bardzo dobrze, jestem spokojny. Jestem spokojniejszy niż na tym etapie poprzedniego sezonu. Ludzie są zmotywowani i bardzo podekscytowani, Klasyk, wiadomo, jak zawsze. Widzimy dużo koszulek na ulicach, dużo chęci na obejrzenie tego meczu. Tak, wszystko dobrze, dzięki [śmiech].
[Juli Claramunt, Jijantes] Jakie jest znaczenie posiadania na ławce młodych graczy, którzy wiedzą, czym jest ta rywalizacja w Klasyku i są gotowi zrobić wszystko dla herbu?
Mówiłem o tym wiele razy, wychowanek to atut. Zaangażowanie, poświęcenie, poczucie culés... Posiadanie zawodników z La Masii, z cantery, jest fantastyczne, ponieważ są zaimpregnowani tą rywalizacją, zdają sobie sprawę ze znaczenia takich meczów jak ten jutrzejszy, to kluczowe. Duża liczba wychowanków zawsze jest fundamentalna.
[Albert Nadal, ARA] Czy uważasz, że przez fakt, że ta kontuzja Pedriego się nawracała, może mieć wpływ na mentalność samego zawodnika? Czy ten pierwszy sezon Pedriego, w którym zagrał tyle meczów, ma wpływ na jego zdrowie obecnie?
Nie wiemy, czy to główny powód. Zawsze szukamy odpowiedzi na pytanie "dlaczego?", ale myślę, że ma na to wpływ wiele czynników. W przypadku Pedriego mamy timing, który uznaliśmy za odpowiedni, absolutnie szczerze. Wyznaczyliśmy pewne terminy i są one dokładnie dotrzymywane. Miał wrócić właśnie w tym tygodniu. Nie ma żadnego problemu ani z Pedrim, ani z nikim innym. Myślę, że jeśli mamy coś wyróżnić w kontekście kontuzji, to fakt, że zawodnicy, którzy mieli pauzować nawet pięć tygodni, po trzech są już dziś gotowi. To jest dobra wiadomość. Powiedziałem lekarzom, że wykonywana jest świetna praca. Pięciu zawodników, którzy byli mniej więcej poza kadrą, dziś są już z nami, a jutro podejmiemy decyzję.
Kilku graczy może jutro rozegrać swój pierwszy oficjalny Klasyk. Jak zapamiętałeś dzień przed twoim pierwszym takim spotkaniem? Potrzebna im jest jakaś konkretna rada, aby wpłynąć na ich nastroje i pewność siebie?
Jest więcej nerwów, więcej napięcia, więcej emocji, tak jest… Chodzi o kontrolowanie emocji, kontrolowanie charakteru, tempa meczu… Trzeba być bardzo inteligentnym. To trudne, ponieważ serce jest bardzo rozgrzane, ale głowa musi być zimna. To klucz do sukcesu w tego typu spotkaniach. Zawsze masz więcej emocji i chęci niż zazwyczaj, dlatego kontrola to podstawa.
[Marcelo Bechler, TNT Brasil] Barça - Real to największa rywalizacja na świecie? Jeśli tak, to dlaczego?
Na pewno to jedna z największych rywalizacji. Czy największa, nie wiem. Mamy w Argentynie rywalizację River - Boca, jest Sevilla - Betis, derby Kraju Basków… A, czy to największy mecz na poziomie klubowym? Tak, na pewno. Cały świat czeka na Klasyk. Dla mnie jako trenera i dla piłkarzy to idealny scenariusz do robienia wielkich rzeczy. Zawsze marzyliśmy o takich meczach w dzieciństwie. Trzeba być odważnym i do dzieła.
[Mari Carmen Torres, Marca] Gavi to pełen pasji i bardzo intensywny gracz. Czy ze względu na tę rywalizację i intensywność musiałeś z nim specjalnie porozmawiać, czy to nie jest konieczne?
Nie, to nie jest konieczne, ponieważ uważam, że bardzo przy nas dojrzał. Myślę, że jego kontrolowanie się jest nadzwyczajne. Jeśli dobrze pamiętam, w pierwszym sezonie dostał jedną czerwoną kartkę, a w obecnych rozgrywkach kolejną. Nie więcej, jeśli się nie mylę. To nie jest znacząca liczba czerwonych kartek. Uważam, że Gavi jest niezbędny, wkłada w to pasję i duszę. Oczywiście musi się kontrolować i robi to bardzo dobrze. Jest jednak fundamentalny dla zespołu.
[Ricardo Rosety, Gol] Chciałbym zapytać o Bellinghama i João Felixa. Kto wydaje ci się bardziej decydujący w kontekście każdego zespołu? Bellingham za swój wpływ i gole czy Felix za swoje nastawienie i udział w grze drużyny?
Myślę, że obaj. Bellingham jest bardzo ważny dla Realu, zwłaszcza ze względu na zmianę ustawienia, które wykorzystują. Ma swobodę ruchów, atakuje wolne przestrzenie, bardzo dobrze wchodzi z drugiej linii. To świetny piłkarz. João również jest świetnym zawodnikiem. Ma talent, robi różnicę, dobrze gra między liniami, urywa się w sytuacji jeden na jeden. Potrafi podać przy bramce. Obaj są i mogą być decydujący dla swojego zespołu. Miejmy nadzieję, że jutro bardziej decydujący będzie João.
[Marc Fuste, El Chiringuito TV] W ostatnich tygodniach mówimy o wielu sprawach pozasportowych. Jak podchodzisz do tego Klasyku? Masz trochę chęć, żeby ten mecz już minął i można było o nim zapomnieć?
Nie, mam chęć, żeby w nim rywalizować i cieszyć się nim, wiedząc, że to bardzo ważne spotkanie, ale niezależnie od tego, co się stanie, nic nie będzie rozstrzygnięte w tabeli. Lubimy grać w tego typu meczach. Skupiam się na futbolu, mimo polemik. Skupiam się na Viníciusie - piłkarzu, Bellinghamie - piłkarzu, na ich sile, która jest duża, na trenerze Ancelottim... Tym się zajmuję, ale co do polemiki już mówiłem ostatnio, że ja nie będę jej generował.
[LaLiga Internacional] Jak możesz wyjaśnić komuś, kto gra swój pierwszy czy drugi Klasyk, w jaki sposób podejść do takiego meczu? Jak podejść do spotkania jako drużyna? Jesteście niepokonani, ale macie sporą listę kontuzjowanych graczy. Jak się macie jako zespół przed tym wielkim starciem?
Myślę, że podchodzimy w bardzo dobrym stanie, jesteśmy gotowi do rywalizacji. Jesteśmy w dobrym momencie pod względem psychicznym i fizycznym. Dobrze prezentowaliśmy się w ostatnich dwóch spotkaniach. Jutro to jednak coś innego, to Klasyk, masz więcej nerwów i napięcia, więcej wszystkiego. Więc musimy kontrolować emocje, myślę, że to będzie jutro kluczowy element. [drugie pytanie] Jak mówię, nerwy, napięcie… Musimy kontrolować te emocje. W przypadku piłkarza jest jednak zupełnie inaczej, ponieważ czujesz, że możesz wiele zrobić, a jako trener musisz kontrolować wszystkich graczy.
Komentarze (1)