Jedną z pozycji, którą Barcelona wzmocni latem przyszłego roku, jest lewe skrzydło. Jest to wyraźna prośba Xaviego i dział sportowy klubu już zaczął nad tym pracować. Klub sporządził pierwsze listy wybranych napastników, których występy są uważnie monitorowane.
Jednym z nazwisk, którym Blaugrana zaczęła się przyglądać, jest Savinho, gwiazda spektakularnej w tym sezonie Girony. Brazylijczyk jest jak dotąd jedną z największych sensacji w lidze, strzelając trzy gole i notując cztery asysty w pierwszych jedenastu meczach tego sezonu.
Napastnik, który ma zaledwie 19 lat, doskonale wpisuje się w profil młodych, jakościowych zawodników z potencjałem do rozwoju, który Barcelona postawiła sobie za cel. Jest to odważna strategia, która wpisuje się w realia ekonomiczne klubu.
Jak pisze Sport, Savinho należy do City Football Group, ale nie postawił jeszcze stopy w Manchesterze, ponieważ jego bramą do europejskiego futbolu było wypożyczenie do PSV Eindhoven, zanim trafił do Girony. Zawodnik ma kontrakt z ESTAC Troyes (jednym z podmiotów należących do wspominanej wcześniej City Football Group) do 2027 roku, a jego wartość rynkowa wzrosła czterokrotnie od początku sezonu do 20 milionów euro i nadal rośnie.
Deco zna zawodnika bardzo dobrze, gdyż 19-latek rozpoczynał swoją karierę w młodzieżowej akademii Atlético Mineiro. W tamtym czasie obecny dyrektor sportowy Barcelony był bliski zwerbowania go do swojej nieistniejącej już agencji.
Oprócz umiejętności technicznych i wykończenia, które są wizytówką Savinho, Deco ceni sobie wszechstronność taktyczną tego lewonożnego napastnika, który oferuje taką samą jakość, grając po obu stronach boiska. Problem z tym ma na przykład Raphinha, który dużo lepiej czuje się na prawym skrzydle. Dodatkowo Savinho bardzo dobrze prezentuje się w grze jeden na jeden.
Komentarze (9)