Mundo Deportivo informuje, że wypożyczenie Clémenta Lengleta nie będzie skracane, a trener Aston Villi, Unai Emery liczy na niego w drugiej części sezonu. Mimo że wydaje się, że Francuz nie spełnia oczekiwań, baskijski szkoleniowiec jest zadowolony z jego postawy i chwali swojego stopera.
Unai Emery zamknął drzwi potencjalnemu skróceniu wypożyczenia Clémenta Lengleta i odejściu zawodnika z Barcelony do Milanu już zimą. Publicznie ogłosił swoje życzenie zatrzymania w klubie francuskiego środkowego obrońcy. "Lenglet to wielki profesjonalista. Pojawiał się na treningach nawet wtedy, kiedy piłkarze mieli dzień wolny. Rozmawiałem z nim i przekazałem mu, że jestem z niego bardzo zadowolony" - tłumaczył trener.
"Potrzebuję go, drużyna go potrzebuje. Jest kontrakt między klubem a zawodnikiem i moim zdaniem nic się nie zmieniło w tej relacji" - dodał Emery.
Lenglet, wypożyczony na Villa Park z Barcelony, zaliczył w tym sezonie zaledwie osiem występów, zbierając przy tym niespełna 700 minut. Grał głównie w Lidze Konferencji Europy, gdzie miało miejsce aż 5 z 8 meczów. W każdym z nich znajdował się na boisku od 1. do 90. minuty. W Premier League pojawił się na murawie po raz pierwszy dopiero w 18. kolejce. Zagrał trzy mecze z rzędu, a w tym ostatnim (z Burnley) został zmieniony w 62. minucie. Z dyspozycji Francuza nie są zadowoleni także kibice Aston Villi.
Komentarze (3)