Kontynuujemy nasz cykl, w którym analizujemy strzelone i stracone bramki przez FC Barcelonę. Kolejnym spotkaniem, w którym pod lupę weźmiemy gole, jest ligowe starcie z Las Palmas, które zakończyło się zwycięstwem drużyny przyjezdnej 2:1. Zapraszamy do zapoznania się z tekstem, zostawiania komentarzy i dyskusji.
Bramki stracone, 1:0 Munir El Haddadi
Po rzucie rożnym Las Palmas piłkę z pola karnego Barcelony wybija Lewandowski, zmuszając graczy z Wysp Kanaryjskich do budowania akcji od połowy boiska. Mimo że wszyscy gracze Azulgrany byli na własnej połowie, to drużyna gospodarzy dwoma podaniami rozmontowała obronę Katalończyków, przeprowadzając szybką akcję. Drużyna Barcelony wychodzi z pozycji obronnej, Frenkie de Jong asekuruje lewą obronę, na co wskazał mu chwilę wcześniej kapitan zespołu.

Munir El Haddadi jest kryty od początku akcji przez Christensena. Za Sandro jest odpowiedzialny Frenkie de Jong. Ciekawe jest natomiast zachowanie Balde, który znajduje się na środku obrony i niepotrzebnie wraca w kierunku lewej obrony, mimo że akcja drużyny z Grand Canarii jest dynamiczna, a ta strona jest zabezpieczona przez Holendra.

Frenkie de Jong biernie zachowuje się przy Sandro i daje mu dokładnie zagrać do Munira. Marokańczyk zostaje pozostawiony bez opieki. Balde nie patrząc na rozwój sytuacji zmierza w kierunku lewej strony nie kryjąc nikogo, Christiensen zostawia Munira i przechodzi do krycia strefowego, nie obserwując, że ten pozostawiony jest bez opieki. Gdyby Duńczyk widział położenie el Hadadiego, może zauważyłby, że dodatkowo łamie linię spalonego.

Munir szybciej dobiega do piłki od interweniującego Peñi.

Bramki strzelone, 1:1 Ferran Torres
Akcja kuriozalna, pełna przypadków i z dużą dawką szczęścia po stronie Barcelony. Na lewe skrzydło wychodzi Sergi Roberto i dośrodkowuje zbyt lekko w pole karne, a piłkę wybija obrońca, którą przejmuje Raphinha. Do jego dośrodkowania dopada Lewandowski i strzela w plecy Araujo. Piłkę z pola karnego wybija obrońca, która trafia do Balde, a ten próbując dograć do Roberta, posyła niecelnie piłkę w pole karne, kolejny raz obrońca wybija, trafiając Polaka w głowę. Z tego przypadkowego zagrania korzysta Sergi Roberto przejmując piłkę w polu.

Skupiając na sobie uwagę dwóch obrońców oddaje piłkę do Ferrana Torresa. „Rekin” lekkim, ale precyzyjnym strzałem doprowadza do remisu.

1:2, İlkay Gündogan
Rzut karny został podyktowany po faulu na Gündoganie. Dla pełnej analizy należy przyjrzeć się całej akcji doprowadzającej do tej sytuacji. Akcja rozpoczyna się od podania Koundé do Lamine’a Yamala.

Lamine odnajduje lukę między obrońcami i podaje do wychodzącego João Félixa.

Portugalczyk uderza silnie z boku pola karnego. Álvaro Vallés broni strzał, jednak piłka po odbiciu od jego dłoni kieruje się w strefę, w którą wbiega Gündogan.

Przy dojściu do pozycji strzeleckiej zostaje pchnięty przez Daley'a Sinkgravena. Sędzia dyktuje rzut karny.

Rzut karny strzałem po ziemi wykorzystuje sam poszkodowany.

Źródło: oficjalny kanał LaLigi na YouTubie:
Komentarze (0)