Wiemy, kto poprowadzi finał Superpucharu Hiszpanii

Dariusz Maruszczak

12 stycznia 2024, 11:20

10 komentarzy

Fot. Getty Images

RFEF ogłosił nazwisko sędziego, który poprowadzi finał Superpucharu Hiszpanii. Arbitrem głównym będzie Juan Martínez Munuera, który w ostatnich latach pracował aż przy trzech meczach Barcelony z Realem Madryt.

Bilans uczestników finału w starciach z udziałem Martíneza Munuery jest dość podobny. Real ma 21 zwycięstw, 7 remisów i 7 porażek. Natomiast Barcelona – 20 zwycięstw, 6 remisów i 5 porażek. Martínez Munuera swój pierwszy Klasyk sędziował dopiero w 2020 roku, ale od tego czasu poprowadził trzy spotkania Blaugrany z Los Blancos. Jak to zwykle bywa ze względu na ogromne napięcie związane z tymi pojedynkami, towarzyszyły im pewne kontrowersje.

W pierwszym z nich Barça rywalizowała na Camp Nou z Realem w 7. kolejce LaLigi i przegrała 1:3. Eksperci rozważali po tym spotkaniu przede wszystkim zajście z drugiej połowy, gdy Clement Lenglet pociągnął Sergio Ramosa za koszulkę, prowokując rzut karny. W większości zgadzali się jednak, że Francuz dał podstawy do podyktowania jedenastki. Drugi pojedynek z udziałem Martínez Munuery odbył się w marcu 2022 roku, również w LaLidze, i był dużo korzystniejszy dla Barcelony, która wygrała 4:0 ma Bernabéu. Rok później ten arbiter znów poprowadził Klasyk, tym razem w meczu rewanżowym półfinału Pucharu Króla. Barça doznała klęski na własnym stadionie 0:4, a i wtedy nie zabrakło spornych sytuacji.

Według samych not Archivo VAR Martínez Munuera jest jednym z najgorzej ocenianych sędziów głównych w tym sezonie LaLigi (4,67). Prowadził on tylko jeden pojedynek z udziałem Barcelony z Athletikiem (1:0), za który akurat dostał „6”, choć nasza redakcja oceniła go tylko na „4” za brak konsekwencji w decyzjach. Martínez Munuera sędziował też jedno starcie Realu Madryt z Rayo (0:0), po którym doczekał się niepochlebnej recenzji ze strony klubowej telewizji Los Blancos.

Jeżeli chodzi o statystyki zaawansowane, Martínez Munuera nie wyróżnia się w liczbie odgwizdywanych fauli na mecz (25,89) ani przewinień na wejście jednego piłkarza w drugiego. 41-latek pokazuje tylko 4,33 żółtej kartki na spotkanie, co daje mu 16. miejsce w stawce arbitrów. W tym sezonie podyktował też trzy rzuty karne.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze