Robert Lewandowski dość szybko opuścił boisko w meczu z Betisem, ponieważ Xavi postanowił go zmienić w 63. minucie gry. Jak informuje Mateusz Święcicki, Polak doznał drobnego urazu w tym starciu.
– Lewandowski przechodził przez flashzonę i chwilę z nim rozmawialiśmy. Mówił, że „coś strzyknęło”, to znaczy, że poczuł ból w szyi, że nie mógł biegać na 100%, nie mógł końcowej fazy tego meczu dograć tak jak by chciał. Natomiast powiedział samokrytycznie „no, dzisiaj bardzo słabo” – przyznał dziennikarz Eleven w programie „Internacional Level” portalu Meczyki.
Święcicki dodał jednak, że jego zdaniem zmiana była jednak też umotywowana sportowo, bo Lewy zagrał „beznadziejne spotkanie”. Jednocześnie dziennikarz twierdzi, że uraz nie jest poważny i napastnik wkrótce powinien dojść do siebie.
Nie są to jedyne zakulisowe informacje, jakie pojawiły się we wspomnianym programie. Święcicki podaje również, że Andrés Guardardo, który odchodzi z Betisu i miał wczoraj swoje pożegnanie, poprosił Ronalda Araujo o zdjęcie z jego dziećmi, a Urugwajczyk nie tylko zgodził się na to, ale też niespodziewanie sam zwrócił się Meksykanina o możliwość zrobienia sobie z nim wspólnej fotografii.
Komentarze (19)