Światełko w tunelu dla Ansu Fatiego

Przemek Walczak

29 stycznia 2024, 16:30

AS

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Ansu Fati przebywa obecnie na wypożyczeniu w Brighton, gdzie trenuje pod okiem De Zerbiego. Niestety, podobnie jak w Barcelonie młodego Hiszpana nękają kontuzje, które stopują jego rozwój. Fati wraca właśnie do treningów po 9 tygodniach przerwy spowodowanych urazem mięśniowym łydki. Trener liczy, że skrzydłowy będzie dostępny w ciągu 2 najbliższych tygodni.

Ostatni raz mogliśmy oglądać Ansu Fatiego na murawie 25 listopada ubiegłego roku w starciu Brighton z Nottingham Forest. Hiszpan, który zaczynał łapać dobrą formę po słabym starcie sezonu, po raz kolejny opuścił boisko z kontuzją. Niedługo później zaczęły spływać niepokojące informacje o możliwej dłuższej przerwie, a wkrótce potem De Zerbi potwierdził, że skrzydłowy nie będzie dostępny przez 3 miesiące.

Natomiast na konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Luton szkoleniowiec Mew potwierdził, że rekonwalescencja Fatiego przebiega dobrze. Piłkarz wrócił do treningów z drużyną, a w ciągu dwóch tygodni powinien być dostępny. - Mam nadzieję, że będzie to tydzień, ale może potrzebować jeszcze dwóch tygodni. W tej chwili mamy 15 lub 16 zawodników, a potrzebujemy mieć więcej. Ansu Fati to inny zawodnik, potrzebujemy jego cech, jego charakterystyki - Powiedział Włoch.

Wypożyczony skrzydłowy strzelił w 17 spotkaniach tego sezonu 4 gole i zanotował jedną asystę. Jego rosnącą rolę w zespole zastopowała kontuzja, której nabawił się w spotkaniu z Nottingham Forest.  Jeśli Fati odzyska swoją dobrą formę i uniknie kontuzji, może być ważną postacią po powrocie do Barcelony, biorąc pod uwagę bardzo młody wiek Yamala i niestabilną formę Ferrana Torresa. W innym przypadku Barcelona może zdecydować się na trwałe rozstanie z utalentowanym skrzydłowym, ze względu na skomplikowaną sytuację finansową, w której znajduje się klub i możliwe trwałe zakontraktowanie obu "Joãos", które z pewnością będzie skomplikowaną operacją.

Kto wie, czy razem z Ansu Fatim na sezon 2024/25 do stolicy Katalonii nie uda się jego obecny trener Roberto De Zerbi, który ma być jednym z głównych kandydatów Laporty do zastąpienia odchodzącego po sezonie Xaviego. Więcej na ten temat można przeczytać w naszym artykule.

Tymczasem wypatrujemy powrotu Fatiego na angielskie boiska. Według trenera pierwszych minut dla Ansu należałoby się spodziewać w wyjazdowym spotkaniu z Tottenhamem 10 lutego, lub w bezpieczniejszym scenariuszu - w wyjazdowym meczu przeciwko Sheffield United 18 lutego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze