Zatrzymanie w klubie najbardziej perspektywicznych młodych zawodników wydaje się priorytetowym zadaniem Barcelony, ale sytuacja Daniego Rodrígueza trochę umknęła uwadze szerszej publiczności. Tymczasem kontrakt utalentowanego skrzydłowego wygasa już za mniej niż 5 miesięcy.
Rodríguez należy do najlepszych ofensywnych piłkarzy młodego pokolenia Blaugrany, a mimo tego, że jest dwa lata starszy od Lamine Yamala, szkoda byłoby utracić kolejnego wyróżniającego się nastolatka. Nowe informacje w jego sprawie przedstawił Shay Lugassi z Barça Times. Zdaniem dziennikarza Barça ma wkrótce odbyć rozmowy z agentem piłkarza, który planuje w najbliższych dniach przylecieć do Katalonii. Warto dodać, że interesy Rodrígueza reprezentuje nie kto inny jak Pini Zahavi, dobry znajomy Joana Laporty, który jest też przedstawicielem Roberta Lewandowskiego przy różnych negocjacjach. Lugassi twierdzi, że wiele klubów jest zainteresowanych pozyskaniem 18-latka.
Pytanie brzmi, jakie będzie nastawienie Rodrígueza, który do tej pory nie zadebiutował w pierwszym zespole, a tylko raz, w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu LaLigi, zasiadł na ławce rezerwowych. Co więcej, skrzydłowy zagrał raptem w 6 meczach Barçy Atlétic, za każdym razem wchodząc na boisko w drugiej połowie. Wychowanek w lecie skończy 19 lat i na tym etapie kariery z pewnością będzie liczył na więcej.
Dziś będzie można zobaczyć Rodrígueza w Lidze Młodzieżowej UEFA. Młodzi piłkarze Barcelony o 18:00 mierzą się z Mainz w 1/16 finału. 18-latek do tej pory był kluczowym graczem juvenilu w tych rozgrywkach, a w sześciu meczach strzelił trzy gole i zaliczył trzy asysty.
Komentarze (11)