Jak podaje agencja prasowa The Associated Press, FC Barcelona złożyła pozew do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS) przeciwko Zenitowi Sankt Petersburg, aby odzyskać nieodebraną premię za Malcoma po tym, jak rosyjski klub został wykluczony z Ligi Mistrzów po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Blaugrana twierdzi, że Zenit Sankt Petersburg jest jej winien 490 tys. euro z powodu klauzuli zawartej w umowie transferowej Malcoma latem 2019 roku. Zgodnie z umową Zenit miał płacić Barcelonie wspomnianą kwotę za każdym razem, gdy kwalifikował się do fazy grupowej Ligi Mistrzów, o ile Malcom rozegrał co najmniej połowę meczów ligowych.
FIFA orzekła jednak w zeszłym roku, że Zenit nie musiał płacić tych pieniędzy po wykluczeniu z Ligi Mistrzów w sezonie 2022/22 w ramach zakazu UEFA dla rosyjskich klubów. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu ogłosił w środę, że zaplanował rozprawę na piątek 22 marca w celu rozstrzygnięcia sporu.
W orzeczeniu FIFA sędzia Thulaganyo Gaoshubelwe orzekł, że Zenit nie powinien być zobowiązany do "udziału w korzyściach finansowych, których nigdy nie uzyskał" i dodał, że wojna na Ukrainie była wydarzeniem, którego "nie można bezpośrednio przypisać Zenitowi". Jak informowano w momencie transferu, klub z Petersburga zgodził się zapłacić za Malcoma w sierpniu 2019 roku 40 milionów euro plus 5 milionów zmiennych.
W lipcu ubiegłego roku Zenit sprzedał skrzydłowego do saudyjskiego Al-Hilal za 60 milionów euro.
Komentarze (14)