Po odejściu Sergio Busquetsa Barcelona była zmuszona znaleźć nowego defensywnego pomocnika gwarantującego jakość. Takim nie okazał się niestety Oriol Romeu. Sytuacja finansowa zmusza klub do poszukiwania transferów bezgotówkowych, a takim może być sprowadzenie Adriena Rabiota, któremu wygasa kontrakt z Juventusem wraz z końcem obecnego sezonu.
Francuz był już bliski dołączenia do Barcelony w 2019 roku, a teraz po pięciu latach znów pojawia się temat zatrudnienia piłkarza Starej Damy, jako wolnego agenta w letnim oknie transferowym. Jak podaje dziennikarz Ekrem Konur, Barça chce zaproponować Rabiotowi dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Co więcej, zainteresowane usługami 28-letniego reprezentanta Francji są między innymi: Inter, Newcastle, Arsenal czy Bayern Monachium.
Nic nie wskazuje na to, żeby kontrakt Adriena Rabiota z Juventusem został przedłużony, natomiast ostateczna decyzja zapadnie pod koniec sezonu. Jak podaje Football Italia, Francuz wolałby kierunek zagraniczny niż pozostać na Półwyspie Apenińskim. Całe to zamieszanie może wykorzystać Barcelona, dla której Rabiot mógłby być brakującym elementem w konstruowaniu drużyny, która może z powodzeniem rywalizować w Europie.
Komentarze (49)