Jak gra Ibrahim Diarra - młody talent z Mali?

Dawid Lampa

28 lutego 2024, 19:15

Relevo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Ibrahim Diarra zostanie piłkarzem Barcelony w grudniu 2024 roku, kiedy skończy 18 lat. Malijczyk błyszczał na ostatnich Mistrzostwach Świata U17 w Indonezji, gdzie zdobył pięć bramek i zaliczył trzy asysty. Poniżej prezentujemy link do wątku Alberta Blayi (wraz z tłumaczeniem), który na platformie X przeanalizował grę młodego zawodnika.

Malijczyk był najlepszym zawodnikiem swojego kraju zarówno w Pucharze Narodów Afryki, jak i na Mistrzostwach Świata w 2023 roku, gdzie jego kadra dotarła do półfinalu. To łącznie 12 meczów, w których strzelił pięć goli i zanotował sześć asyst. To warte uwagi liczby jak na zawodnika grającego na prawym skrzydle.

W Ibrahimie odkrywamy wysokiego (powinien mieć ponad 180cm wzrostu) prawego skrzydłowego, szczupłego, z bardzo długimi nogami i wielką siłą oraz zdolnością do wysiłku przez całe 90 minut. To kreatywny piłkarz, na razie bardzo nieuporządkowany, ale charakteryzujący się dużą łatwością w tworzeniu sytuacji.

Coś, co przykuło moją uwagę, oglądając Diarrę, to jego czytanie gry. Daleko mu do bycia zawodnikiem, który rzuca się w oczy przez pryzmat fizyczności. Robi to jednak czymś innym, ma czutkę do grania i tworzenia gry.

Jest całkowicie lewonożny, ale potrafi dryblować na swoją mniej naturalną stronę. Robi wrażenie podczas dryblingu. Nie tyle ze względu na nadprzyrodzoną precyzję i zasób zagrań, ale dlatego, że opanował balans ciałem i zmiany kierunków w obie strony. Musi poprawić grę prawą nogą.

Definiują go na ten moment akcje, w których pokazuje dobrą technikę, którą potrafi wyjść z ciężkiej sytuacji, świetny pierwszy kontakt z piłką w stronę bramki, ale brakuje mu wykończenia akcji i dobrego strzału. Ma tu ogromne pole do poprawy.

Chciałbym zobaczyć go bliżej środka. Na turniejach, w których była przestrzeń, łamał podaniami linię obrony i miał tendencję do prowadzenia piłki. Diarra zaimponował mi swoimi podaniami, które pozwalają mu precyzyjnie dogrywać na długi dystans. Zarówno w zamkniętej, jak i otwartej przestrzeni na boisku.

To skrzydłowy, który ma w sobie to coś, że potrafi grać w stylu podaję i ruszam w wolną przestrzeń. Jest bardzo dynamiczny i potrafi odejść od rywala na przestrzeni 20-25 metrów, po czym dzięki swojemu dobremu czuciu przestrzeni, sam ją tworzy dla kolegów. To bardzo ważne w byciu skrzydłowym.

Pomimo zdobycia pięciu goli w dwunastu meczach dla swojej drużyny narodowej, w jego wykończeniu jest ogromne pole do poprawy. Prawie zawsze jego strzały podążają bliżej środka bramki, a sytuacje jeden na jednego kończą się uderzeniem w bramkarza. To przyjdzie z czasem, ale na razie jest daleko od potencjału, który pokazuje na innych płaszczyznach.

Należy także dopracować poziom techniczny, bo mimo że potrafi bardzo wiele, to jest w tym nieregularny i do tego bardzo niezgrabny. Długie nogi, czasem zbyt długi czas poświęcany na opanowanie piłi i kontrola nad futbolówką, która generuje wiele strat. Nie wszystko jest do końca dopracowane, ale można to ulepszyć grając z zawodnikami na wyższym poziomie.

Podsumowując:

  • Duży potencjał wynikający z warunków fizycznych, technicznych i rozumienia gry.
  • To postawienie na kogoś z rynku (afrykańskiego), który trzeba opanować.
  • Diarra to inny profil niż zawodnicy produkowani przez La Masię
  • Trzeba dopracować kontrolę nad piłką, zachowanie na małej przestrzeni i poza tym wykańczanie sytuacji
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze