Ostatnio alarmowaliśmy, że przedłuża się czas powrotu Ferrana Torresa do gry. Dziś napastnik jeszcze nie trenował z drużyną, więc pojawiają się wątpliwości, czy będzie gotów na wtorkowe spotkanie z Napoli.
Jak podaje Javi Miguel z ASa, wszystko wskazuje na to, że Torres spróbuje w poniedziałek popracować z zespołem, a jeśli jego odczucia będą pozytywne, otrzyma powołanie na mecz Ligi Mistrzów. Natomiast gdyby 24-latek nie czuł się dobrze, termin jego powrotu znów się przesunie, tym razem na niedzielny pojedynek z Atlético w LaLidze.
Oczywiście nawet w przypadku pozytywnego przebiegu zdarzeń Ferran nie zagra od pierwszej minuty w konfrontacji z Napoli. Mógłby być jednak cennym zasobem w drugiej połowie, gdyby sprawy przybrały niekorzystny dla Barcelony obrót. Ferran pozostaje drugim najlepszym strzelcem Blaugrany w tym sezonie, z 11 golami na koncie.
Na dzisiejszym treningu, nieco intensywniejszym niż wczoraj, był za to Marcos Alonso. Zdaniem Marki wszystko wskazuje na to, że otrzyma on powołanie na mecz z Napoli. Normalnie trenowali też Raphinha i Lamine Yamal. Jeżeli chodzi o innych młodych graczy, z drużyną ćwiczyli Astralaga, Kochen, Cubarsi, Casado, Marc Guiu i Hector Fort.
Komentarze (6)