PSG w finale Pucharu Francji [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

3 kwietnia 2024, 23:12

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Po pokonaniu Olympique’u Marsylia w Ligue 1 PSG czekało dziś kolejne poważne wyzwanie, ponieważ drużyna Luisa Enrique grała z Rennes o finał Pucharu Francji. Ostatecznie udało się wygrać, choć lider zespołu Kylian Mbappe potrzebował aż trzech dogodnych okazji, by w szczęśliwych okolicznościach przesądzić o losach rywalizacji.

O poważnych zamiarach Luisa Enrique względem tego starcia świadczy wystawienie od pierwszej minuty nie tylko Kyliana Mbappe czy Ousmane’a Dembélé, ale też Marquinhosa, dla którego był to premierowy występ po wyleczeniu kontuzji ścięgna Achillesa. Na początku spotkania dobrą szansę miał właśnie Mbappe, ale Steve Mandanda wygrał z nim pojedynek jeden na jeden. Chwilę potem Kalimuendo bardzo łatwo wymanewrował Lucasa Hernándeza i wypracował sobie pozycję strzelecką, jednak Gianluigi Donnarumma wybronił jego uderzenie. W 25. minucie błysnął Dembélé, który minął kilku rywali, lecz zawiódł przy wykończeniu akcji, ponieważ skierował piłkę wysoko nad poprzeczką. Kibice Barcelony mogli mieć deja vu.

Dziesięć minut później Mbappe padł na murawę po starciu z obrońcą, który lekko zaatakował go rękami. Sędzia wskazał na jedenasty metr, ale strzał gwiazdora znów wybronił Mandanda. Do Mbappe uśmiechnęło się jednak szczęście w 40. minucie, gdy jego uderzenie odbiło się od Guela Doue, myląc bramkarza Rennes, a piłka wtoczyła się do bramki. Skrzydłowy oddał też groźny strzał na początku drugiej połowy, ale i tym razem Mandanda stanął na wysokości zadania.

Bramkarz Rennes wykazał się czujnością również w 78. minucie po uderzeniu Marco Asensio. Nie ma wątpliwości, że 39-letni Mandanda zanotował kapitalny występ i uchronił swój zespół od dotkliwszej porażki. Inna sprawa, że PSG nie grało szczególnie porywająco, biorąc uwagę, że Rennes w tym sezonie nie zachwyca (dopiero 8. miejsce w Ligue 1). A przecież ostatecznie mecz rozstrzygnęła bardzo szczęśliwa bramka Mbappe. Mimo to paryżanom udało się stworzyć kilka groźnych szans, co świadczy o ich możliwościach ofensywnych. A i defensywa ekipy Luisa Enrique wyglądała całkiem solidnie.

Ostatecznie PSG wygrało 1:0 i wywalczyło awans do finału Pucharu Francji, gdzie zagra z Lyonem. Przed meczem z Barceloną 10 kwietnia (21:00) Paris Saint-Germain zmierzy się jeszcze u siebie z Clermont Foot 6 kwietnia o godzinie 21:00 w ramach 28. kolejki Ligue 1. 

PSG – Rennes 1:0 (Mbappe 40’)

PSG: Donnarumma, Hakimi, Marquinhos (75’ Danilo), Hernández, Mendes (75’ Škriniar), Vitinha, Ruiz, Zaire-Emery (76’ Ugarte), Kang-in (84’ Kolo Muani), Mbappe, Dembélé (76’ Asensio).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze