Barça chucha i dmucha na Pedriego, wysyłając go na indywidualne treningi na siłowni. Kanaryjczyk nie był obecny na sesjach z zespołem ani we wtorek, ani w czwartek, ale mimo to oczekuje się, że będzie dostępny na mecz z Valencią, który odbędzie się w poniedziałkowy wieczór. W Barcelonie nie chcą znów doprowadzić do kontuzji swojego magika środka pola.
W Mundo Deportivo czytamy, że w tym tygodniu Pedri nie dołączył na treningach do swoich kolegów. Barcelona próbuje sobie radzić z obciążeniem zawodnika, który wykonał wielki wysiłek, żeby być gotowym już na pierwszy mecz z PSG. Po powrocie pomocnik nie zagrał w ani jednym meczu więcej niż 60 minut, ale Barça stara się, żeby jego kontuzje już się nie powtarzały.
Pedri i klub chcą puścić w niepamięć problemy mięśniowe piłkarza i sprawić, żeby odzyskał ciągłość gry, której tak bardzo mu brakuje. W ostatnich dniach wykonywał specjalne ćwiczenia na siłowni, które miały pomóc w ostatecznym dojściu do formy po ostatniej kontuzji mięśniowej. Teraz utrzymanie regularności treningu i proces powrotu do stuprocentowej formy powinien być łatwiejszy ze względu na tak naprawdę zamknięty dla Barcelony.
Komentarze (26)