Barcelona skończy sezon 2023/24 bez żadnego pucharu. Drużyna poległa na wszystkich frontach i musi już myśleć o kolejnym sezonie. Dla Roberta Lewandowskiego sezon bez ani jednego pucharu to wielka nowość. Jak się okazuje, to pierwsza kampania do 11 lat, w której Polak nie podniósł żadnego trofeum.
Ostatni raz, kiedy Robert Lewandowski zakończył sezon bez żadnego pucharu, miał miejsce w 2013 roku. Polak grał wówczas w Borussii Dortmund pod batutą Jürgena Kloppa. Nie był to jednak słaby sezon Borussii, która dotarła wówczas do finału Ligi Mistrzów, przegranym z Bayernem 0:1. W Bundeslidze BVB zajęła 2. miejsce, ale ze stratą aż 25 punktów do Bayernu. W Pucharze Niemiec Borussia zakończyła udział na ćwierćfinale, a w meczu o Superpuchar Niemiec na początku sezonu znów uległa Bayernowi 1:2.
Sam Lewandowski nie mógł nawet wtedy cieszyć się z tytułu króla strzelców mimo zdobycia 24 bramek. Wyprzedził go wówczas napastnik Bayeru Leverkusen Stafan Kiessling, który trafiał do siatki 25 razy.
W kolejnym sezonie 2013/14 "Lewy" wygrał z Borussią tylko Superpuchar Niemiec, pokonując Bayern Monachium 4:2. Od kampanii 2014/15 Robert występował już w Bayernie Monachium i w każdym sezonie aż do 2021/22 wygrywał co najmniej mistrzostwo Niemiec, wieńcząc dzieło Ligą Mistrzów w sezonie 2019/20.
W sezonie 2022/23, już w FC Barcelonie, Lewandowski zdobył mistrzostwo Hiszpanii i Superpuchar Hiszpanii, a także trofeum Pichichi dla najlepszego strzelca.
Jeśli Polak w tym sezonie nie wyprzedzi pod względem ligowych trafień Artema Dowbyka, rozegra najgorszy sezon pod względem zarówno drużynowym, jak i indywidualnym od 11 lat.
Komentarze (14)