Andreas Christensen przybył do Barcelony latem 2022 roku za darmo po wygaśnięciu kontraktu z Chelsea. Zakontraktowanie Duńczyka można uznać zdecydowanie za jeden z najlepszych nabytków Barçy Xaviego. Obrońca, który występuje ostatnio w środku pola, prezentuje wysoki i równy poziom, czym zasłużył sobie na pozostanie w oczach klubu i sztabu.
Jak twierdzi Ferran Correas z dziennika Sport, jest tylko pięciu piłkarzy nie na sprzedaż w obecnej kadrze Barcelony. Są to Marc-Andrér ter Stegen, Pau Cubarsí, Lamine Yamal, Gavi i Pedri. Jednak jest też grupa piłkarzy, którzy może nie mają takiego statusu, ale cieszą się za to sporym zaufaniem sztabu szkoleniowego i klubu. Jednym z nich jest z pewnością Andreas Christensen, który od momentu dołączenia do Barçy prezentuje równy wysoki poziom, a ostatnio stał się nawet bardzo dobrą opcją w środku pola.
Prawdą jest, że odejście Duńczyka w formie transferu zapewniłoby klubowi znaczny zysk, ponieważ przybył on latem 2022 roku z Chelsea na zasadzie wolnego transferu, ale trenerzy doceniają jego zaangażowanie podczas tych dwóch sezonów, które spędził w klubie.
Pewne wątpliwości mogą budzić problemy zdrowotne 28-latka, szczególnie dolegliwości ścięgna Achillesa. Duńczyk musi z tego powodu często być zmieniany, nawet w przerwie meczu. Nie zmienia to jednak faktu, że stał się on bardzo ważnym zawodnikiem w drużynie i na pewno nie byłby on pierwszy w kolejności do sprzedaży.
Komentarze (13)