Arthur, który dołączył do Barçy w 2018 roku, nie może znaleźć swojego miejsca. Brazylijczyk nie był w stanie zadomowić się w drużynie, odkąd opuścił klub na rzecz Juventusu w 2020 roku. 27-latek grał dla włoskiej drużyny przez dwa sezony, z którą nadal wiąże go kontrakt, i nie przekonał podczas dwóch kolejnych wypożyczeń. W zeszłym sezonie trafił do Liverpoolu Kloppa, gdzie nie dostał prawie żadnych minut i musiał wrócić do Juve, które zdecydowało się wypożyczyć go ponownie w tym sezonie, ale tym razem do Fiorentiny.
W tym roku Arthur otrzymał minuty, których nie dostał w poprzednich sezonach, rozgrywając łącznie 45 meczów we wszystkich rozgrywkach, strzelając jedną bramkę i notując cztery asysty. Pomimo dużej liczby rozegranych spotkań, Fiorentina nie ma zamiaru skorzystać z opcji wykupienia zawodnika za 20 milionów euro. Cena jest uważana za zbyt wysoką, więc Arthur będzie musiał wrócić do Juventusu latem. Fiorentina chciałaby go zatrzymać, ale uważa, że bardzo trudno będzie wynegocjować obniżkę pensji z Juve.
Brazylijczyk jest bardzo szczęśliwy w Fiorentinie i chciałby zostać, ale włoski klub nie jest skłonny zapłacić 20 milionów euro. Tylko obniżenie ceny końcowej i dostosowanie pensji Arthura mogłoby zmienić zdanie Fiorentiny.
– Jestem bardzo szczęśliwy w Fiorentinie, czuję się tutaj jak w domu. Chciałbym zostać, ale to nie zależy ode mnie. – mówił były pomocnik Barcelony.
Juventus przedłużył z Arthurem kontrakt do 2026 roku, po czym wypożyczył go do Fiorentiny, mając nadzieję, że zawodnik wróci do dawnej formy, a teraz jego przyszłość będzie zależeć od kolejnego trenera klubu z Turynu. Zawodnik jasno mówi, że chce być w drużynie, w której będzie miał minuty i zostanie w Juve, jeśli nowy szkoleniowiec mu zaufa. W Premier League są jednak zespoły, które pytały o niego.
Komentarze (8)