Memphis Depay w styczniu 2023 roku opuścił Barcelonę w poszukiwaniu większej liczby szans na grę. Holender trafił do Atlético, ale w Madrycie nie udało mu się z różnych powodów zrealizować tego celu, a według doniesień jego misja wkrótce dobiegnie końca.
Depay przybył do Barcelony w lecie 2021 roku. W swoim pierwszym sezonie w klubie strzelił 13 goli, co było wraz z dorobkiem Pierre’a-Emericka Aubameyanga najlepszym wynikiem w zespole, ale i tak nie zdołał w pełni przekonać do siebie. Na drodze stanęły mu też dwie kontuzje, przez które stracił 14 meczów. Na początku rozgrywek 2022/2023 nie dostawał zbyt wielu szans i szybko doznał kolejnego urazu. Wypadł z planów trenera i rozwiązaniem było przeniesienie się do Atlético.
Rojiblancos wydali na Depaya 3 miliony euro, pozyskując go pół roku przed końcem kontraktu. Holender liczył na więcej szans na grę, ale w Atlético znów miał problemy zdrowotne. Do końca sezonu zdołał wystąpić jedynie w dziewięciu starciach, w których strzelił cztery gole. W obecnej kampanii kontuzje znów sprawiły, że nie mógł stać się kluczowym elementem zespołu Diego Simeone (opuścił 18 spotkań), zwłaszcza że formą strzelecką imponowali Antoine Griezmann i Álvaro Morata. Mimo to Depay bywał przydatnym rezerwowym, strzelając dziewięć goli, w tym jednego na miarę dogrywki w konfrontacji z Interem w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Na tym jednak skończy się przygoda byłego piłkarza Barcelony w Atlético. Jak podaje Fabrizio Romano, Depay ma rozstać się z obecnym klubem i odejść jako wolny agent. Dziennikarz tłumaczy, że nie dojdzie do automatycznego przedłużenia kontraktu na następny sezon, a piłkarz będzie miał swobodę wyboru nowego klubu. 30-latek miał bez wątpienia większe ambicje, przychodząc do Hiszpanii, zwłaszcza że w ostatniej kampanii w Lyonie zanotował więcej bramek i asyst (22+12) niż w Barcelonie (14+2) i Atlético (13+2) razem wziętych.
Komentarze (10)