Sergi Roberto znajduje się w skomplikowanej sytuacji. (Były) kapitan Barçy jest obecnie bez drużyny, ponieważ jego kontrakt z Barceloną wygasł 30 czerwca. Pomocnik ma ofertę przedłużenia kontraktu od Blaugrany od kilku tygodni, ale czeka na zwolnienie się miejsca w FFP, aby mógł zostać zarejestrowany na następny sezon. Zawodnik liczy, że stanie się to w ciągu najbliższego tygodnia.
Według Luisa F. Rojo z Marki, w obliczu niepewnej sytuacji Sergi Roberto zaczął poszukiwać drużyny na wypadek, gdyby propozycja Barçy nie mogła wejść w życie z powodu braku miejsca w funduszu płac. Jego główną opcją jest przedłużenie kontraktu z Barceloną, ale wiąże się to ze sporym ryzykiem, ponieważ nie ma pewności, czy znajdzie się miejsce na jego wynagrodzenie, tym bardziej że byłby on jednym z ostatnich graczy w kolejce do rejestracji.
Jak twierdzi Luis F. Rojo, Roberto wyznaczył termin oczekiwania na Barcelonę do momentu rozpoczęcia treningów. A to nastąpi już w przyszłym tygodniu, gdyż na środę 10 lipca zaplanowano zajęcia z dostępnymi zawodnikami w Ciutat Esportiva. Nie wydaje się to jednak możliwe, ponieważ zarząd nie rozwiązał jeszcze swoich problemów finansowych i nie zapowiada się, aby miało się to zmienić w ciągu najbliższych siedmiu dni. Warto przypomnieć, że według Alexa Pintanela z Relevo oferta Barçy wygasa z kolei 10 sierpnia.
Sergi Roberto musi więc podjąć decyzję: Czy przedłużyć swoje oczekiwanie na Barcelonę, czy też zdecydować się przyjąć jedną z ofert z innych klubów. Według dziennikarza Marki najbardziej zainteresowane są nim Roma i Juventus, choć osiągnięcie porozumienia nie jest łatwe. Calciomercato poinformowało też, że zawodnik zaoferował się Interowi, lecz mistrzowie Włoch nie byli nim zainteresowani.
Komentarze (8)