Doniesień ws. transferu Nico Williamsa jest coraz więcej, a informacje wskazują na gigantyczne zainteresowanie kibiców Barcelony, żeby ta operacja mogła dojść do skutku. Pojawiają się nawet wieści, że fani starają się „dorzucać” do kupna skrzydłowego, a dużą uwagę internautów wzbudziła rozmowa jednego ze streamerów z przedstawicielem klubowego sklepu, który stwierdził, że koszulka 22-latka w barwach Blaugrany powinna być za kilka dni.
Zgodnie z doniesieniami Gerarda Romero Deco spotkał się wczoraj z agentem Williamsa Felixem Taintą. Wygląda na to, że Barcelona po finale EURO rzeczywiście prowadzi ofensywę w sprawie pozyskania skrzydłowego. Dziś ciekawe informacje przekazał Santi Ovalle z Cadena SER. Jego zdaniem znaczące osoby z obszaru sportowego Barçy od pewnego czasu uznają za pewne, że Nico zostanie wykupiony z Athleticu. Z kolei bliscy piłkarza nie są co do tego tak przekonani. Zdaniem Ovalle nie zamykają drzwi przed Barceloną, ale zapewniają, że sprawa nie jest uzgodniona.
Nie brakuje też różnych oficjalnych wypowiedzi na temat tego transferu. Ernesto Valverde przyznał dziś, że Athletic liczy na Nico Williamsa i chce, aby został w klubie. Z kolei Pedri poprzez aplikację The Residency stwierdził, że przybycie 22-latka byłoby dla Barcelony wspaniałym wzmocnieniem. Na temat transferu Nico zabierają głos już niemal wszyscy. Były bramkarz Santiago Cañizares uznał, że zawodnik chce grać w zespole, który co roku występuje w Lidze Mistrzów. Z kolei poniżej mamy screena z wymownym komentarzem ojca Lamine Yamala pod wpisem Fabrizio Romano dotyczącym transferu skrzydłowego Athleticu.
Temat generuje w Barcelonie ogromne zainteresowanie. Jak podaje Mundo Deportivo, podczas dzisiejszej inauguracji sprzedaży koszulek na nowy sezon kibice mieli jasno stwierdzać, że Williams musi być priorytetem Barçy. To jednak nie wszystko. Niektórzy byli nawet gotowi dołożyć się do jego transferu. Na koncie Barcelony na TikToku pod publikacją dotyczącą numeru Lamine Yamala pojawiły się darowizny z komentarzami typu „na Nico Williamsa”.
Warto też wspomnieć o jednym wydarzeniu, o którym zrobiło się bardzo głośno w mediach społecznościowych. Jeden ze streamerów z kanału „Barça Hoy” opublikował rozmowę, jaką przeprowadził rzekomo z przedstawicielem jednego ze sklepów Barcelony. Pytał o koszulkę Nico Williamsa, a pracownik odpowiedział mu „aaa, nowy gracz”. Zapytany o dostępność, dodał też, że prawdopodobnie będzie za 3-4 dni.
Oczywiście należy to traktować w ramach ciekawostki, raczej jako potwierdzenie ogromnego napięcia, jakie powstało w temacie transferu Nico. Trudno zakładać, żeby szeregowy pracownik klubowego sklepu miał wiedzieć o dopięciu negocjacji, które ze względu na położenie finansowe klubu na pewno nie są łatwe. Zwłaszcza że wspomniany Valverde nic nie wie o odejściu podopiecznego. Być może ten pracownik po prostu nie orientował się w sytuacji i jak typowy sprzedawca próbował zapewnić swojego klienta, że wszystko wkrótce będzie dostępne, niezależnie od stanu faktycznego.
Komentarze (41)