Silne opady deszczu nie pokrzyżowały planów i niemal punktualnie o pierwszej w nocy polskiego czasu Real i Barcelona wyszli na murawę, by rozpocząć przedsezonowy klasyk. Hansi Flick względem pojedynku z Manchesterem City przemeblował defensywę, w której tym razem od początku zagrali Valle, Christensen, Iñigo oraz Balde. W środku pola do pozostał tercet Bernal, Casadó i Torre, natomiast do Pau Victora w linii ataku dołączyli tym razem Lewandowski oraz Unai Hernández.
Barcelona od początku starała się przejąć inicjatywę. Dobrze funkcjonował wysoki pressing, dzięki któremu szybko udawało się odzyskać piłkę po stracie. Nie przekładało się to jednak na okazje bramkowe. Bardzo dobrze pilnowany był Pablo Torre, ale młody środek pola spisywał się bardzo solidnie na tle silnego rywala. W siódmej minucie świetnie z rzutu rożnego dośrodkował właśnie Torre, a uderzenie głową Pau Victora z trudem obronił Courtois. Bardzo aktywny na prawym skrzydle był Alex Valle, który był ustawiony przez Flicka równie wysoko, co Balde. Tymczasem w 13. minucie sędzia przerwał spotkanie z powodu… burzy. Przepisy w Stanach Zjednoczonych znów były bezlitosne – jedno wyładowanie atmosferyczne i od razu przynajmniej 30 minut przerwy. Skończyło się na przeszło godzinie odpoczynku, po którym piłkarze wrócili na – ujmując to eufemistycznie – silnie zroszoną murawę.
W 16. minucie w polu karnym przedarł się Pablo Torre, jednak za długo zwlekał ze strzałem i ostatecznie stracił piłkę. W 21. minucie dobrze zapowiadający się kontratak zaprzepaścił złym przyjęciem Unai Hernández. Stan murawy był fatalny i podobne błędy techniczne zdarzały się zawodnikom obu zespołów. W 24. minucie świetnym przyjęciem i precyzyjnym strzałem popisał się Arda Güler, ale ponieważ znajdował się na pozycji spalonej, bramka nie została uznana. Z kolei strzał Brahima Díaza obronił Ter Stegen. W odpowiedzi uderzył Pau Victor, niestety niecelnie. W kolejnym meczu świetnie układała się współpraca Casadó i Bernala. Real atakował skrzydłami, jednak czujny w polu karnym był Iñigo Martínez. Dwukrotnie w polu karnym świetnie zachował się także Marc Bernal. W 38. minucie zza pola karnego uderzył Endrick, ale obok bramki. Barcelona odpowiedziała na ataki Realu w końcówce pierwszej połowy. Lewandowski przypadkowo zgrał piłkę do Pau Victora, a młody napastnik wpakował ją do pustej bramki i było 1:0. Chwilę później sędzia zarządził przerwę.
Po zmianie stron blisko bramki był Pablo Torre, ale podobnie jak w pierwszej połowie – za długo zwlekał ze strzałem. W 52. minucie groźny strzał zza pola karnego oddał Pau Victor, a świetną interwencją popisał się Courtois. Chwilę później znów świetnie dośrodkował Valle, a drugi raz na listę strzelców wpisał Pau Victor!
Wejście Viníciusa ożywiło Real, który zaczął odważniej atakować. W 71. minucie świetnie Brazylijczyka w polu karnym powstrzymał wprowadzony wcześniej Faye. W międzyczasie boisko opuścił Pau Victor i wielu innych zawodników, a szansę dostali między innymi Fort, Guille czy Raphinha. Właśnie młody ofensywny pomocnik w 79. minucie był bardzo blisko gola, ale Courtois był dobrze ustawiony. Tymczasem Real w końcu dopiął swego. W 82. minucie zupełnie niepilnowany w polu karnym Nico Paz uderzył głową co prawda na wysokości rękawic Peñii, ale piłka i tak wylądowała w siatce.
Barcelona mogła odpowiedzieć po szybkiej akcji w 86. minucie, ale Raphinha niedokładnie dośrodkował i Courtois wybił na rzut rożny. W końcówce gra zrobiła się bardzo otwarta i oba zespoły miały swoje szanse. Kolejne bramki już jednak nie padły i to Barcelona zwyciężyła. Trudno wyciągać daleko idące wnioski po dwóch meczach presezonu, ale może podobać się to, co zaserwował nam Hansi Flick. Imponuje duet Casadó – Bernal, aktywny jest Pablo Torre, a prawdziwym objawieniem jest Pau Victor. Teraz czas na pojedynek z Milanem, a do startu sezonu ligowego pozostały zaledwie dwa tygodnie.
Barcelona: Ter Stegen (min. 64, Iñaki Peña) – Valle (min. 65, Faye), Christensen (min. 46, Sergi Dominguez), Iñigo (min. 65, Fort), Balde (min. 46, Gerard Martin) – Bernal (min. 76, Gündoğan), Casadó (min. 77, Darvich), Torre (min. 64, Guille) – Victor (min. 64, Raphinha), Unai Hernández (min. 46, Junyent), Lewandowski (min. 76, Roque).
Real Madryt: Courtois - Lucas, Militão (min. 56, Joan Martínez), Rüdiger (min. 67, Jacobo Ramon), Fran García (min. 67, Obrador)– Modrić, Ceballos, Mario Martín - Arda Güler, Brahim (min. 57, Vinícius Jr), Endrick (min. 67, Nico Paz).
Komentarze (158)