Kinsgley Coman jest rozpatrywany jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do wzmocnienia skrzydeł Barcelony po tym, jak transfer Nico Williamsa upadł. Francuzem interesuje się również PSG i według medialnych doniesień to właśnie paryska ekipa ma największe szanse na pozyskanie 28-latka.
Kilka tygodni temu Coman został poinformowany przez Bayern, że powinien szukać sobie nowego klubu i od tamtego momentu jego agenci intensywnie poszukują mu pracodawcy. Skontaktowali się też z Barceloną, która jest pozytywnie nastawiona do tego pomysłu, ale ma inne priorytety. Opcją numer jeden cały czas był Nico, a "planem B" Luis Díaz, nad pozyskaniem którego pracuje teraz dyrekcja sportowa.
Francuski skrzydłowy musiałby wykazać się nadzwyczajną cierpliwością i zaryzykować czekając do samego końca okienka transferowego. Jeśli Barcelona ostatecznie nie kupiłaby Luisa Díaza, to negocjowałaby z Bayernem wypożyczenie Comana. Problem w tym, że 28-latek nie zamierza czekać i jest coraz bliżej zaakceptowania oferty PSG, które bez problemu pokryje jego pensję (Bayern płaci mu 17 milionów euro brutto za sezon).
Z drugiej strony PSG pozyskało ostatnio utalentowanego Desiré Doué, co może stanąć na drodze do transferu Kingsleya Comana. Skrzydłowy Bayernu jasno określił, że chce być zawodnikiem podstawowego składu, a Paryżanie mają teraz wielu dobrych graczy na tę pozycję.
Hansi Flick ma być umiarkowanym zwolennikiem takiego ruchu. 28-letni skrzydłowy pracował z nim podczas jego przygody z Bayernem i był wtedy jednym z najlepszych skrzydłowych na świecie. Jego dynamiczną karierę w znacznym stopniu zahamowały kontuzje, i to właśnie nawracające kłopoty ze zdrowiem stanowią największe ryzyko dla przyszłego pracodawcy Comana.
Komentarze (16)