Sytuacja zdrowotna Frenkiego de Jonga niepokoi nie tylko Barcelonę. W sprawie kontuzji pomocnika głos zabrał selekcjoner reprezentacji Holandii Ronald Koeman.
– Sytuacja jest niepokojąca, ponieważ od dłuższego czasu jest poza grą. Rozumiem, że sprawy się poprawiają, ale nie jest całkowicie wyleczony. Trzy razy z rzędu doznał kontuzji stawu skokowego. Ma go uszkodzonego i potrzebuje czasu na wyleczenie się. Zajmuje to dużo czasu, ale mamy nadzieję, że całkowicie się wyleczy – powiedział Koeman.
Przypomnijmy, że trener Holandii oskarżył Barcelonę o podjęcie ryzyka ws. De Jonga w trakcie poprzedniego sezonu. Inna sprawa, że pomocnik dołączył na zgrupowanie Oranje przed EURO i miał być gotów na turniej, a według Koemana nie był w stanie wyleczyć się o czasie. To tylko zwiększa atmosferę niepewności wobec tego urazu De Jonga.
Przypomnijmy, że ostatnio Mundo Deportivo poinformowało, że Barcelona oczekuje od De Jonga albo powrotu do gry, albo poddania się operacji. W podobnym tonie pisze dziś Sport, który uważa, że klub chce, aby zawodnik podjął decyzję do końca przerwy reprezentacyjnej, skoro leczenie zachowawcze nie przynosi efektów. Z kolei według Mario Riosa z Mundo Deportivo sztab szkoleniowy i lekarze pierwszego zespołu uważają, że zarówno De Jong, jak i Ansu Fati mogą otrzymać pozwolenie na grę. Wydaje się jednak, że bliższy tego jest ten drugi, który pracował już na murawie. RAC1 ostatnio podawało, że bez operacji De Jong nie wróci do pełnej sprawności.
Warto przy okazji odnotować inną wypowiedź Koemana dotyczącą jego podopiecznego Stevena Bergwijna. – Odchodzi do Arabii Saudyjskiej w wieku 26 lat. To jasne, że nie ma to nic wspólnego z ambicjami sportowymi. Jego etap w reprezentacji Holandii jest zamknięty.
Komentarze (23)