Polska remisuje z Chorwacją, asysta Roberta Lewandowskiego

Przemek Walczak

15 października 2024, 22:42

24 komentarze

Fot. Getty Images

Reprezentacja Polski na Stadionie Narodowym zremisowała z Chorwatami 3:3 po szalonym meczu. Polacy przegrywali 1:3 po pierwszej połowie, ale udało im się odrobić straty i to oni byli bliżej zwycięstwa po tym, jak Livakovic wyleciał z boiska z czerwoną kartką za faul na Lewandowskim. Napastnik Barcelony zanotował asystę przy trafieniu Szymańskiego. 

Podobnie jak w meczu z Portugalią to Polska lepiej weszła w mecz. Już w 5. minucie Piotr Zieliński wykorzystał podanie Kacpra Urbańskiego i technicznym, mierzonym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Kolejne minuty upływały pod znakiem przewagi Polaków, ale formacja obronna ponownie kompletnie zawiodła. W 19. minucie ciężko jeszcze o pretensje do konkretnego piłkarza — Borna Sosa huknął z dystansu nie do obrony, chociaż ktoś powinien stać na linii strzału.

Ale już chwilę później Chorwaci bezlitośnie wykorzystali groteskową grę defensywną Polaków. Najpierw kilkoma podaniami otworzyli sobie drogę do bramki a kończący cios wyprowadził Sučić. Dwie minuty później Paweł Dawidowicz popisał się podaniem do strzelca gola, a ten wystawił piłkę Martínowi Baturinowi, który podwyższył prowadzenie na 3:1. Końcówka pierwszej połowy to z kolei błędy Chorwatów. W 45. minucie gola kontaktowego zdobył Nicola Zalewski, popisując się wcześniej swoim technicznym kunsztem. Sekundy po wznowieniu gry szansę na wyrównanie stanu gry miał Kamiński, ale przegrał pojedynek oko w oko z Livakoviciem. Do szatni Polacy schodzili przy wyniku 2:3. 

 

Druga połowa również była pełna emocji. Rozpoczął ją indywidualny rajd Zalewskiego, ale jego strzał został wybroniony przez bramkarza. Gorąco było też po drugiej stronie boiska, gdzie Bułka świetnie interweniował przy strzałach Perišicia i Modricia. W 68. minucie wprowadzony wcześniej na boisko Lewandowski przytomnie odegrał do Sebastiana Szymańskiego, który nie pomylił się i dał Polsce remis. W 76. minucie przy błędzie w rozegraniu Chorwatów Lewandowski miał szansę dopaść do piłki przed Livakoviciem. Bramkarz przyjezdnych brutalnie sfaulował napastnika Barcelony, kopiąc go w kolano. Polak przez kilka minut nie podnosił się z boiska, ale ostatecznie obyło się na strachu. Livakovic za swoje zachowanie został wyrzucony z boiska, a Polsce zostało 15 minut gry w przewadze.

Chorwaci grając w osłabieniu schowali się za podwójną gardą, dążąc już tylko do utrzymania remisu. Polacy dopingowani przez zgromadzonych na stadionie kibiców próbowali jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale przyjezdnym udała się gra na czas. Mecz zakończył się podziałem punktów.

 

Polska — Chorwacja 3:3 (Zieliński 5' Zalewski 45' Szymański 68'. Sosa 19' Sučić 24' Baturina 26').

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze