Iago Aspas lubi grać przeciwko Barcelonie, a Robert Lewandowski przeciwko Celcie

Dawid Lampa

23 listopada 2024, 17:00

Transfermarkt

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Wyjazdy na Balaídos są od długiego czasu ciężkie dla Barcelony. Tylko trzy zwycięstwa przy okazji ostatnich dziesięciu wizyt na stadionie w Vigo. Robert Lewandowski, który wyzdrowiał po urazie pleców, ma być jednym z kluczowych piłkarzy dzisiejszego wieczoru, gdyż Celta to zespół, przeciwko któremu lubi strzelać. Choć po drugiej stronie jest niegorszy Iago Aspas...

Statystyki Roberta Lewandowskiego w tym sezonie nie są nikomu obce. Polski napastnik świetnie sobie radzi pod wodzą Hansiego Flicka i przewodzi klasyfikacji strzelców w LaLidze z czternastoma bramkami na koncie w trzynastu meczach. Do tego Polak dołożył jeszcze dwie asysty. Nie trzeba wiele pisać o tym, co każdy widzi. A widać że wrócił skuteczny Robert Lewandowski, za którym tęskniło wielu kibiców.

Polski snajper lubi grać przeciwko Celcie Vigo... ale dopiero od zeszłego sezonu. W kampanii 2022/23 nie strzelił żadnego gola w starciach z zespołem z Galicji. Natomiast w sezonie 2023/24 popisał się dwoma dubletami. Jednym w wielkim powrocie Barçy w kilkanaście minut z wyniku 0:2 na 3:2 (na Montjuïc), a drugim w meczu wyjazdowym, gdzie trafił z rzutu karnego w 97. minucie na 2:1 dla Barçy. Tym razem Lewandowski znów będzie ważny dla Barcelony, tym bardziej biorąc pod uwagę absencję Lamine Yamala.

Po drugiej stronie boiska stanie zawodnik, który również lubi strzelać przeciwko swojemu dzisiejszemu rywalowi. Chodzi oczywiście o Iago Aspasa. Hiszpański napastnik zdobył jedenaście bramek w 21 meczach przeciwko Barcelonie, a do tego dołożył cztery asysty. Jego liczby zawsze okazywały się kluczowe dla dość dobrych wyników Celty z hegemonem z Katalonii. Mimo porażek w zeszłym sezonie, w których górą był Lewandowski, to Aspas i tak potrafił w jednym ze spotkań zaliczyć asystę, a w drugim strzelić gola.

W tym sezonie kapitan Celty również radzi sobie bardzo dobrze. Do tej pory udało mu się zdobyć cztery bramki i zaliczyć trzy ostatnie podania przy trafieniach kolegów. Celta znajduje się w środku tabeli, ale każdy zespół w LaLidze zdaje sobie sprawę, że u siebie są niewygodną drużyną. Na Balaídos potrafiły wygrać dwie drużyny w tym sezonie - Real Madryt i Atlético. Bez punktu wyjechały z Vigo Deportivo Alavés, Valencia, Real Valladolid i Getafe. Remis udało się wywalczyć Gironie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze