Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Brestem w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Robert Lewandowski przechodzi do historii a Barcelona wraca na zwycięską ścieżkę
Po dwóch kolejnych meczach ligowych bez zwycięstwa, pojedynek z Brestem był świetną okazją na zmianę trendu. Podopieczni Hansiego Flicka wyszli na spotkanie zmotywowani i szybko przejęli kontrolę na boisku. Robert Lewandowski zdobył dwie bramki, dzięki którym przekroczył spektakularną liczbę 100 bramek w Lidze Mistrzów. Oprócz niego tylko Leo Messi i Cristiano Ronaldo tego dokonali. Dobre spotkanie rozegrał Raphinha, który wykreował cztery sytuacje strzeleckie i może jedynie żałować, że nie skończył meczu z asystą oraz golem. Momentami spektakularny był Pedri, a Dani Olmo dołożył kolejną bramkę w tym sezonie. Nie zawiódł nawet Gerard Martin, którego jakość była słusznie kwestionowana po remisie z Celtą. Faza pucharowa Ligi Mistrzów jest coraz bliżej.
Najgorsze: deficyt cierpliwości, dokładności i skuteczności
Pomimo trzech bramek trudno określić dzisiejszy mecz mianem porywającego widowiska. Często brakowało cierpliwości w rozegraniu akcji, a ostatnie podania pozostawiały wiele do życzenia. Udało się jedna stworzyć kilka znakomitych okazji, a najlepsze zmarnowali Fermín López oraz Pablo Torre. Zwłaszcza ten pierwszy mógł spokojnie zakończyć mecz z dubletem. Do poziomu gry sprzed miesiąca wciąż sporo jeszcze brakuje.
Komentarze (9)