"Barceloński" Real Betis

Przemek Walczak

6 grudnia 2024, 21:45

Sport

4 komentarze

Fot. Getty Images

W jutrzejszym meczu Barça zmierzy się z Realem Betis, który w obecnej kadrze ma aż sześciu piłkarzy z przeszłością w katalońskim klubie. Widać to po stylu gry zawodników Pelligriniego, którzy dobrze czują się z piłką przy nodze i nie można zarzucić im zachowawczego i defensywnego nastawienia na boisku.

Czterech z sześciu piłkarzy z przeszłością w Barçy ma szansę na występ w jutrzejszym spotkaniu. Dwóch z nich nie obejrzymy na pewno: mowa tu o kontuzjowanym Hectorze Bellerínie i Marcu Roce. O ile charakterystycznego prawego obrońcę wielu kibiców Barcelony pamięta, z racji tego, że jest wychowankiem, który powrócił do klubu po latach, o tyle przeszłość pomocnika w Barçy może być dla wielu zaskoczeniem. 28-latek większość kariery spędził w Espanyolu, ale pierwsze kroki w futbolu stawiał w szkółce FC Barcelony.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa na murawie zobaczymy Marca Bartrę, który w Betisie pełni funkcję kapitana. Obrońca trafił do szkółki Barcelony w 2002 roku, a z klubu odszedł dopiero w 2016, przechodząc do Borussi Dortmund. W pierwszym składzie Barçy rozegrał 103 spotkania i na pewno w jego sercu żywa jest sympatia dla bordowo-granatowych barw. Można też spodziewać się występu dwóch napastników: Adbe i Vitora Roque. Marokańczyka nie można nazwać wychowankiem Barçy, bo trafił do niej już jako ukształtowany piłkarz, ale zdążył zadebiutować w pierwszej drużynie i miał swoje dobre momenty. Ostatecznie trafił na wypożyczenie do Osasuny, a następnie został definitywnie sprzedany Realowi Betis. 

Najwięcej par oczu kibiców Barçy będzie zwrócone w stronę Vitora Roque. Brazylijczyk nie opuścił katalońskiego klubu definitywnie; w Betisie znajduje się na zasadzie wypożyczenia i wielu sympatyków Barcelony ma jeszcze nadzieję, że po odbudowaniu swojej dyspozycji zastąpi w klubie Roberta Lewandowskiego, który będzie powoli odwieszał buty na kołek. Na ten moment napastnik strzelił pięć bramek w osiemnastu meczach rozegranych w barwach Realu Betis.

Pewną przeszłość w Barcelonie ma też Sergi Altimira. Jest ona jednak ograniczona do gry w La Masii, pomocnikowi nigdy nie udało się zadebiutować w pierwszej drużynie. Altimira, który nie był uważany za wielki talent odszedł do CE Sabadell, gdzie udało mu się regularnie grać. Stamtąd trafił do Getafe, a wkrótce jego klauzulę wynoszącą 2 miliony euro opłacił Real Betis, gdzie 23-latek zaczął regularnie występować na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze