Clement Lenglet wraca na Montjuïc, by zagrać przeciwko Barcelonie

Grzegorz Skowronek

19 grudnia 2024, 16:30

AS, Sport, Mundo Deportivo

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Mecz na szczycie, ogromnie ważne trzy punkty, walka o prestiż. To wszystko to synonimy starć Barcelony z Atlético Madryt. W ostatnich latach dochodzi do tego jeszcze jeden istotny aspekt. W meczach tych zespołów na boisku znajduje się zawodnik, który nie tak dawno reprezentował barwy drugiej strony. Zeszłego roku był to João Felix, wcześniej Antoione Griezmann, czy David Villa. W sobotę czas na Clementa Lengleta.

Francuz przygotowywał się do sezonu pod wodzą Hansiego Flicka, ale w sierpniu ostatecznie trafił na wypożyczenie do Atlético. To jego trzecie, ale pierwsze do rywala z tego samego podwórka. Wcześniej 29-latek był czasowo zawodnikiem Tottenhamu i Aston Villi.

Przygodę w zespole Diego Simeone zaczynał jako rezerwowy, ale z biegiem czasu stał się zawodnikiem pierwszego składu Atlético Madryt. Francuz wykorzystał kontuzję Robina Le Normanda i wskoczył do składu, a kolejne dobre występy pozwoliły mu zdobyć zaufanie Argentyńskiego szkoleniowca, dzięki czemu na ostatnie 15 spotkań zespołu z Madrytu, Lenglet wystąpił w dwunastu, a w jedenastu z nich w wyjściowym składzie. W dwóch nie brał udziału z powodu kontuzji, raz nie znalazł się w kadrze na mecz pierwszej rundy Pucharu Króla.

Clement Lenglet w ostatnim meczu ligowym z Getafe uniknął piątej żółtej kartki w sezonie, po której musiałby pauzować jedno spotkanie i prawdopodobnie w sobotę, mierząc się z Barçą na Montjuïc, wybiegnie na boisko od pierwszej minuty. Klauzula strachu, która broniłaby zawodnikowi wypożyczonemu grać przeciwko drużynie, z której jest wypożyczony w tym przypadku nie obowiązuje. Ani Barcelona, ani Atlético nie dodały o niej żadnej wzmianki w umowie transferu czasowego. W przeszłości klauzula strachu obowiązywała Abde wypożyczonego do Osasuny i Pablo Torre do Girony.

W sezonie 2023/24 na stadionie Atlético w barwach Blaugrany zaprezentował się João Felix, teraz role się odwracają i to piłkarz wypożyczony z Barcelony zagra na Stadionie Olimpijskim w czerwono-białej koszulce. W odróżnieniu do tego co spotkało Portugalczyka na Civitas Metropolitano, Lenglet może być raczej spokojny o reakcję fanów zgromadzonych na Montjuïc. Sam na pewno będzie ogromnie zmotywowany do tego, aby pokazać się z jak najlepszej strony i zademonstrować, że popełniono błąd nie dając mu kolejnej szansy w Barcelonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze