Jan Oblak: To nie był kluczowy mecz

Przemek Walczak

21 grudnia 2024, 23:30

Marca, Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona na własne życzenie przegrała z Atlético Madryt 1:2 na własnym stadionie przez błędy indywidualne. Podopieczni Hansiego Flicka stracili przez to fotel lidera, na którym zasiadają obecnie Los Colchoneros. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami pomeczowymi piłkarzy obu zespołów.

Jan Oblak

- Odkąd jestem w Atlético, nigdy tu nie wygrałem. W końcu się udało. Trudny mecz, ale są trzy punkty. Oby tak dalej.

- Wiele wycierpieliśmy. Zaczęliśmy źle, ze strachem, którego nikt nie rozumie. Zaczęliśmy bardzo źle. Stawialiśmy opór, trzymaliśmy się, wiedzieliśmy, że szanse nadejdą. Po bramce na 1:0 trzymaliśmy się i w końcu w ostatniej minucie Sorloth ponownie dał nam zwycięstwo

- Liga jest bardzo długa. To nie jest kluczowy mecz. To trzy punkty, ale cel wciąż jest daleko. Zwycięstwo było ważne, to dwie wielkie drużyny, ale musimy podchodzić do tego pojedynczo. Półtora miesiąca temu byliśmy daleko. Miejmy nadzieję, że utrzymamy się w czubie i nie wypadniemy z rywalizacji.

Rodrigo de Paul

- Im więcej cierpisz, tym bardziej się też cieszysz. Mierzyliśmy się z wielkim rywalem. Graliśmy o pozycję lidera. Pracowaliśmy bardzo ciężko, to jest owoc ciężkiej pracy. Zespół zasłużył na takie zakończenie roku.

- Oczywiście jest ekscytacja, ponieważ jesteśmy na szczycie, jest satysfakcja, gdy praca i wysiłek się opłacają. Moja córka chce świętować, więc będę to robił.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że jestem w Atlético. To zaszczyt nosić tę koszulkę. Cieszę się, że wszystko idzie dobrze. Mam nadzieję, że ludzie w Madrycie już świętują.

Diego Simeone

- Jestem szczęśliwy, nie mogę kłamać, bardzo cierpieliśmy, Barça atakowała nas ze wszystkich stron. Przetrwaliśmy, przy 1-0 zaczęliśmy wchodzić do gry. Bogini szczęścia nam sprzyjała w momencie kiedy zrobiło się zamieszanie, a drużyna miała cierpliwość, by wyprowadzić kontratak. To był wspaniały gol Sorlotha.

- Galán jest niesamowity, nie braliśmy go pod uwagę na początku sezonu, ale widzieliśmy jak trenuje, dostał szansę i poradziadził sobie znakomicie.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze