Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Marcin Włodarczyk (@Peciak), Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Hansi Flick – 9,5
Czy po takim meczu można cokolwiek trenerowi zarzucić? Taki występ całej drużyny na tle odwiecznego i zawsze silnego rywala musi budzić podziw. Praktycznie wszyscy zagrali na topowym poziomie. Do pełni szczęścia zabrakło czystego konta i wykorzystania kompletu zmian. Oby drużyna zapomniała już o fatalnym grudniu i kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa.
Ocena arbitra: Jesús Gil Manzano – 1,0
Komitet sędziowski: Estremadura (Comite Extremeño de Árbitros)
Sędzia RFEF od: 2006, sędzia w Primera División od: 2012, ur. 4.02.1984 w Don Benito, Estremadura
Finałowe starcie Superpucharu było festiwalem futbolu. Występ Gila Manzano okazał się festiwalem błędów. Najgrubsze z nich wymieniam poniżej. Resztę znajdziecie w dalszej części opisu.
- Przy rzucie karnym i wykluczeniu Szczęsnego musiał zostać wyręczony przez VAR
- Utrzymanie na boisku Viníciusa i Camavingi
- Brak napomnień Gaviego, Asencio i Bellinghama
- Zatwierdzenie bramki Mbappe.
Przy golu na 1:0 Vinícius doprowadził do upadku Casadó. Bramka powinna zostać anulowana. Sędzia postąpił słusznie w 8. minucie gry, gdy Mbappe upadł w wyniku poślizgu, bez udziału rywala. Kilka minut później Camavinga przewrócił się o wyimaginowaną przeszkodę, a Casadó uniknął kontaktu. Francuz nabrał Gila Manzano jak dziecko, a nie fachowca z 12-letnim stażem w Primera División. Ze zdumieniem odebrałem decyzję o dopuszczeniu opatrywania Mbappe na murawie (18.). W 30. minucie umknęło uwadze głównego zahaczenie Mbappe przez Koundé. Królewscy powinni według mnie dostać rzut wolny na połowie Barçy. Nieeleganckie zachowanie Rüdigera wobec „Lewego” (41.) mogło zapewnić obrońcy upomnienie. Łagodność wobec gracza Realu trzeba uznać za kolejny z licznych błędów arbitra w niedzielny wieczór. Wydłużenie I polowy o 11 minut uważam za słuszne.
Casadó zaryzykowal upomnieniem w 45+2. (ostry faul na Bellinghamie), lecz Manzano odstąpił od wyciagnięcia kartki, jak wcześniej w przypadku obrońcy z Neukölln. Zakończenie meczu z czystym kontem kartkowym czyni szczęśliwcem Gaviego. Andaluzyjczyk zaliczył ostre wejścia w Rüdigera i Ceballosa, bez kary. W 53. bez dyskusji należała się kartka Rüdigerowi, Jesús Gil Manzano zareagował słusznie. Podobnie z upomnieniem Tchouaméniego po „władowaniu się” w Olmo (62.), choć w tym drugim przypadku znów musiał zostać wsparty przez słuchawkę VAR. Decyzja o wyrzuceniu Szczęsnego nastąpiła z opóźnieniem.
Arbiter słusznie przyznał rzut wolny po przewinieniu Casadó w 65. Wbrew licznym opiniom nie podzielam wrażenia, ze Gil Manzano uwziął się na „17-kę” Barçy, przeczą temu przywołane przeze mnie przykłady. W 66. należało zatrzymać akcję Realu po tym, jak Asencio złapał za koszulkę i przewrócił rywala. Niejeden arbiter dodatkowo ukarałby madrytczyka żółtym kartonikiem. Niewiele później nastąpił groźny „stempel” Viniego na ścięgnie Koundé. Druga żółta kartka i usunięcie z boiska było jedynym wyborem adekwatnym do skali przewinienia Brazylijczyka. Odepchnięcie Koundé (72.) powinno zostać spuentowane upomnienie Bellinghama. Spięcie Asencio z Lewandowskim w 77. zostało prawidłowo rozstrzygnięte przez sędziego ukaraniem obu zawodników. Był to jeden z niewielu dobrych wyborów rozjemcy finałowego spotkania, który solidnie zapracował na najniższą notę w naszej skali.
Ocena arbitra w serwisie Archivo VAR: 0
Komentarze (57)