Hansi Flick zabójczy w fazie play-off

Przemek Walczak

4 lutego 2025, 18:00

Sport

3 komentarze

Zbliża się kluczowa faza sezonu, tym samym drużyny czekają decydujące mecze, w których tylko jeden z zespołów może awansować do dalszej rundy. W ostatnich latach Barcelona nie radziła sobie najlepiej w fazach pucharowych, szczególnie w Lidze Mistrzów, ale te są specjalnością Hansiego Flicka.

Jak do tej pory niemiecki szkoleniowiec miał w Barcelonie cztery spotkania, których przegranie w konsekwencji doprowadziłoby do eliminacji Barçy z rozgrywek. Mowa o meczach z UD Barbastro i Betisem w ramach Pucharu Króla, a także z Athletikiem i Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii. Wszystkie zakończyły się zwycięstwem Blaugrany.

W roli pierwszego trenera Flick poprowadził swoje drużyny w 28 meczach pucharowych, wygrywając aż 22 z nich. Zdecydowanie najważniejszym był finał Ligi Mistrzów z PSG, gwarantujący Bawarczykom skompletowanie potrójnej korony. Hansi Flick jest szkoleniowcem, który doskonale wie, jak wytrzymać presję i zna smak sukcesu. W pamiętnym sezonie Die Roten pokonali w pucharach m.in. Hoffenheim, Schalke, Eintracht Frankfurt, Bayer Leverkusen, Chelsea, Barçę, Olympique Lyon i PSG. Jako trener Bayernu w sezonie 2020/21 nie poradził sobie z paryską drużyną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i z Holstein Kiel w drugiej rundzie Pucharu Niemiec. Biorąc pod uwagę wszystkie spotkania pucharowe, udało mu się wygrać 79% z nich.

Jak wyglądają jego statystyki na tle innych szkoleniowców Barçy? Słabo w play-offach radził sobie Xavi Hernández, który wygrał 12 z 20 meczów (60%), taką samą skuteczność notował Quique Setien, który miał jednak tylko pięć takich spotkań, a nieco lepiej radzili sobie Tito Villanova (62%), Ronald Koeman (67%), czy Frank Rijkaard (70%). Hansi Flick jest na ten moment gorszy od Luisa Ernique, który wyszedł obronną ręką z 25 na 28 meczów fazy pucharowej (89%), a najlepszy jest oczywiście Pep Guardiola, który w Barcelonie aż 42 razy stawał przed groźbą eliminacji z rozgrywek, ale udało mu się wygrać aż 38 razy, czyli w 90% przypadków.

Niemiecki szkoleniowiec już w czwartek stanie przed szansą gonienia najlepszych szkoleniowców w historii Barçy. Prowadzona przez niego drużyna uda się na mecz z Valencią, którą w meczu ligowym na własnym boisku rozbiła aż 7:1.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze