Przedłużenie kontraktów młodych zawodników, takich jak Pau Cubarsí, Pedri, czy Gavi niedługo przyjdzie pora na bardziej doświadczonych piłkarzy. Według Sportu, Barcelona chciałaby przedłużyć kontrakt Julesa Koundé jeszcze przed zakończeniem tego sezonu.
Aktualna umowa prawego obrońcy Barçy obowiązuje do 2027 roku. Jak pisze Tomàs Andreu ze Sportu, klub podjął już decyzję, że zaoferuje Koundé przedłużenie kontraktu do 2030 roku. Okoliczności są sprzyjające - zarówno Barça jest bardzo zadowolona z poziomu, jaki prezentuje piłkarz, jak i on sam jest szczęśliwy w Blaugranie i również będzie dążył do osiągnięcia porozumienia.
Hansi Flick uwielbia Koundé, co podkreślał już we wrześniu na jednej z konferencji prasowych, mówiąc: „To coś niewiarygodnego, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Po meczu chce trenować, ja mu mówię, żeby dziś poszedł tylko na regenerację, a on mówi: "Nie, będę na boisku". To niewiarygodne. Jest absolutnym profesjonalistą”.
Andreu dodaje również, że Chelsea dalej jest zainteresowana Koundé, ale on w żadnym wypadku nie myśli o odejściu. Anglicy mieliby być gotowi złożyć ofertę w wysokości około 100 milionów euro. Barça nie będzie wysłuchiwać żadnych propozycji. Za piłkarzy, którzy są w ścisłym topie na swojej pozycji na świecie nie ma ceny. Klauzula odejścia Francuza wynosi, jak w kilku innych przypadkach w Barcelonie, miliard euro.
Niedawno Koundé zrównał się z legendarnym Thierrym Henrym, jeśli chodzi o liczbę występów w koszulce Barçy. Dogonił również Ludovica Giuly'ego, mając na koncie, na ten moment, 124 mecze dla Barcelony. Następny cel? Samuel Umtiti (134).
Komentarze (6)