FC Barcelona zremisowała z Atlético Madryt 4:4 po pierwszym meczu półfinałowym, w którym od pierwszej minuty nie brakowało emocji. Z piekła do nieba i znów do piekła - tak można podsumować wynik dzisiejszego spotkania. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami pomeczowymi piłkarzy.
Julian Álvarez
- Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz. To jedna z najlepszych drużyn w Europie. Wykonaliśmy świetną robotę, przed nami kolejne 90 minut.
- Było bardzo blisko. Wygrywaliśmy już dwoma bramkami na początku spotkania. Straciliśmy kilka goli po stałych fragmentach i przy wyniku 4:2 musieliśmy się trzymać i spróbować strzelić gola, aby zmniejszyć stratę na rewanż. Do końca pozostało 90 minut, zagraliśmy świetny mecz i teraz musimy myśleć o następnym.
- Zawsze jesteśmy w grze, zawsze podnosimy głowy wiedząc, że możemy wszystko. Zawsze pracujemy w ten sposób i zespół to pokazuje. Tak piłkarze z wyjściowego składu jak i zmiennicy, dzisiaj po raz kolejny to udowodniliśmy.
Pedri
- To najgorsze, kiedy osiągasz taki rezultat prowadząc wcześniej 4:2. W lidze stało się podobnie, a teraz mieliśmy powtórkę. Trzeba być ostrożnym, musimy wyciągnąć lekcję z tej sytuacji.
- Zagraliśmy dwa świetne spotkania z Atlético. Dzisiaj zaczęło się od mocnych ciosów, ale jestem zadowolony z naszej reakcji. Kiedy wychodzimy na prowadzenie musimy zachować spokój w grze. Czuję się ważny, ale wolę, żeby drużyna wygrywała i żeby ludzie mówili o niej.
- Idziemy po wszystko, pełne zaufanie do zespołu. Następny mecz będzie trudny, ale damy z siebie wszystko.
Komentarze (21)