Hansi Flick ma do dyspozycji kolejnych piłkarzy przed meczem z Osasuną. Do ośrodka treningowego Barcelony przyjechali dziś Robert Lewandowski i Hector Fort.
Obaj ci gracze byli ostatnimi zawodnikami z Europy, którzy mieli wrócić do klubu po przerwie reprezentacyjnej. Lewandowski w poniedziałek grał jeszcze z Maltą, ale spędził na boisku tylko 25 minut. Stan zdrowia Polaka i jego oszczędzanie się w spotkaniu reprezentacji wzbudziło spore kontrowersje w rodzimych mediach, ale wygląda na to, że napastnik czuje się już dobrze i powinien być gotowy na pojedynek z Osasuną.
Gorzej wygląda sytuacja Forta, który w sześć dni rozegrał od pierwszej minuty trzy spotkania Hiszpanii U-19, z czego ostatnie miało miejsce wczoraj. Młody obrońca potrzebował jednak minut, a i tak trudno oczekiwać, żeby miał wygryźć ze składu Julesa Koundé, o ile Francuz znów nie spóźni się na odprawę.
Flick czeka już tylko na powrót piłkarzy z Ameryki Południowej. Ronald Araujo nie zagrał w starciu Urugwaju z Boliwią, więc może być co najmniej opcją z ławki w konfrontacji z Osasuną. Mniej korzystnie przedstawia się sytuacja Raphinhi, który dziś w nocy brał udział w pojedynku Brazylii z Argentyną, a obciążenie fizyczne i psychiczne plus długi lot do Europy raczej nie stawiają skrzydłowego wśród kandydatów do występu w czwartkowej rywalizacji.
Komentarze (8)